Rozmowom z UE grozi opóźnienie mimo ustaleń o hutach

opublikowano: 2002-10-10 18:06

BRUKSELA (Reuters) - Komisja Europejska zaakceptowała plan ratunkowy dla przemysłu ciężkiego w Polsce, który dotychczas wstrzymywały postęp w negocjacjach akcesyjnych, powiedział w czwartek przedstawiciel Komisji Europejskiej.

Jednak porozumienie to prawdopodobnie przychodzi zbyt późno by Polska była jeszcze w stanie zamknąć rozdział negocjacyjny na temat konkurencji przed szczytem w Brukseli w dniach 24-25 października. Może to skomplikować ostatnie tygodnie negocjacji.

Eneko Landaburu, dyrektor generalny Komisji ds. poszerzenia, powiedział w wywiadzie udzielonym agencji Reuters, że przed szczytem w Brukseli Polska prawdopodobnie nie skończy rozmów w sprawie polityki konkurencji, które obejmują kwestie pomocy państwa dla sektora hutniczego.

Tym samym Polska stanie się jedynym z 10 krajów kandydackich chcących do końca tego roku zakończyć negocjacje z UE, który nie zamknął jeszcze tego rozdziału.

Unia chce jak najszybciej zamknąć wszystkie rozdziały negocjacji, które nie dotyczą kwestii finansowych. Jednym z nich jest właśnie sprawa konkurencji. Kwestie finansowe będą poruszane w listopadzie.

"Szczyt w Brukseli już za dwa tygodnie. Nie sądzę by w przypadku Polski dwa tygodnie miały wystarczyć na uporanie się z tym trudnym problemem (konkurencji)" - powiedział Landaburu.

Jego zdaniem Unia Europejska zamknie rozdział o konkurencji z Czechami, Węgrami oraz Słowacją na ostatniej sesji negocjacyjnej przed szczytem w Brukseli.

Landaburu powiedział również, że Komisja Europejska zapewne zarekomenduje rządom "15" zaakceptowanie programu polskiego rządu dotyczącego pomocy finansowej dla hut. "Prześlemy propozycje dotyczące pomocy dla polskich hut Radzie (zgromadzeniu ministrów rządów Unii Europejskiej)" - powiedział Landaburu. Unijne rządy mają ostatni głos w kwestii negocjacji.

Landaburu nie chciał ujawnić szczegółów rekomendacji Komisji, jednak w tym tygodniu wiceminister gospodarki powiedział, że pomoc publiczna dla branży nie przekroczy 3,3 miliarda złotych do 2006 roku.

Huty muszą zredukować swoje moce produkcyjne o 900 tysięcy ton, czyli o blisko 10 procent. O kilka tysięcy zmniejszyć ma się również zatrudnienie wynoszące obecnie około 32 tysięcy.

Rząd chce sprywatyzować holding Polskie Huty Stali (PHS), który produkuje 70 procent polskiej stali. Zakupem zakładów interesują się należąca do Lakshmi Mittala - LNM Group oraz US Steel.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))