Rozwiązania problemów nie odkładaj do jutra

Chcesz uniknąć kłopotów w firmie? Zadbaj o edukację i nie czekaj do ostatniej chwili. Jeśli sam sobie nie radzisz, skorzystaj z pomocy specjalisty

Jak skutecznie pomagać przedsiębiorcom? Z czym są największe trudności, jeśli chodzi o uzdrawianie sytuacji w firmach? Na co przedsiębiorcy powinni zwrócić większą uwagę, aby uniknąć najczęściej spotykanych problemów? Odpowiedzi na te pytania szukali uczestnicy debaty podsumowującej program Akcelerator „Pulsu Biznesu”. Wzięli w nich udział przedstawiciele partnerów tego przedsięwzięcia, którzy pomagali przedsiębiorcom znaleźć najlepsze wyjście z kryzysowych sytuacji. Wnioski? Po pierwsze — z problemami nie warto czekać, lepiej jak najwcześniej skorzystać z pomocy profesjonalistów.

— Niestety, takie decyzje w firmach są podejmowane zbyt późno. Często stan, w jakim znalazła się spółka, jest zaskoczeniem dla przedsiębiorcy. Bywa, że nie wierzy on w to, co się dzieje, ewentualnie nie akceptuje lub wypiera ze swojej świadomości tę sytuację. Czasem może się to zdarzyć, bo przedsiębiorcy zajmują się w spółce wieloma sprawami i nie mają czasu albo odpowiednich ludzi, którzy odpowiednio wcześnie uświadomiliby im, co się dzieje — mówi Adam Jarmicki, investment manager z Penta Investments. Najlepszy sposób? Reagować z wyprzedzeniem. Na tym etapie ważny jest dobór odpowiednich partnerów — doradców.

— Często są to zaprzyjaźnieni przedsiębiorcy, menedżerowie, którzy mogą spojrzeć z zewnątrz na to, co dzieje się w spółce. Konsekwencje niewiedzy mogą być różne — od wolniejszego rozwoju firmy aż po upadłość — dodaje Adam Jarmicki.

Firma jak organizm

Andrzej Głowacki, prezes DGA, podkreśla, że o firmę trzeba dbać jak o własny organizm.

— Jeśli chcemy być zdrowi, musimy stosować profilaktykę, okresowo się badać. Tak samo powinni postępować przedsiębiorcy ze swoimi firmami.

Ustawowy audyt nie spełnia tej funkcji. Zestawia on tylko zapisy z ksiąg finansowych z rzeczywistością. Natomiast firmy potrzebują wiarygodnej analizy, diagnozy modelu biznesowego i zmian otoczenia, które mogą wykonać profesjonalni doradcy — mówi Andrzej Głowacki.

Jego zdaniem, ramy dla skutecznej profilaktyki powinno zagwarantować państwo. W tym aspekcie jest jeszcze wiele do zrobienia.

— Nie możemy odkładać w nieskończoność wprowadzenia w życie prawa restrukturyzacyjnego. O tym się mówi, ale nie ma efektów. Prawo upadłościowe w dzisiejszym wydaniu, z punktu widzenia przedsiębiorcy, jest całkowicie nieprzewidywalne — nie wiadomo, czy i kiedy zostanie ogłoszona upadłość oraz jakie działania będzie podejmował syndyk — podkreśla Andrzej Głowacki.

Wyjść poza schematy

Uczestnicy debaty zwracali też uwagę na to, że bardzo cenna byłaby większa otwartość przedsiębiorców i chęć wyjścia poza najczęściej wybierane rozwiązania.

— Kiedy brakuje gotówki na rozwój czy inwestycje, przedsiębiorca najczęściej myśli — pójdę do banku i poproszę o kredyt w rachunku bieżącym. On rozwiąże moje problemy. To może się powieść, jeśli chodzi tylko o uzupełniające finansowanie. Kiedy jednak mowa o poważniejszych potrzebach inwestycyjnych czy obrotowych, bardziej efektywne mogą być inne instrumenty. To dla nas wyzwanie — uświadomić przedsiębiorcom, że mają do wyboru całe spektrum różnego rodzaju instrumentów finansowych — mówi Piotr Jabłoński, dyrektor zarządzający Raiffeisen Polbank.

Podkreśla, że w trudnych sytuacjach pracownicy banku, z którym współpracuje przedsiębiorca, powinni spojrzeć na problem szerzej i poszukać alternatywnychrozwiązań — jak można uwolnić gotówkę w kapitale obrotowym i poprawić procesy biznesowe, aby optymalnie zarządzać zapasami i należnościami.

— Tych możliwości jest dużo. Bank może pomóc poprzez faktoring, wydłużenie zobowiązań handlowych wobec dostawców. Jeśli kupujemy technologię, wchodzimy w innowacje — dobrze byłoby zabezpieczyć swoje interesy np. poprzez akredytywę. Z drugiej strony — dobrze, aby przedsiębiorcy byli bardziej otwarci na inne opcje, a nie zamykali się w klasycznych rozwiązaniach. Czasem warto sięgnąć po inne możliwości zdobycia gotówki i optymalizacji procesów — dodaje Piotr Jabłoński.

Nie bać się sukcesji

Adam Jarmicki zwraca uwagę, że przedsiębiorcy często mają problem z właściwym rozumieniem, kim jest inwestor finansowy. — Tej świadomości brakuje zwłaszcza w mniejszych przedsiębiorstwach. Reprezentują one pogląd, że inwestor finansowy to postać negatywna, która doprowadza firmę raczej do upadku niż dalszego rozwoju.

To całkowicie błędna opinia — mówi Adam Jarmicki. Podkreśla, że inwestor finansowy jest bezpośrednio zaangażowany i zainteresowany budowaniem wartości spółki, dlatego często z pewnymi przyzwyczajeniami przedsiębiorców może się nie zgadzać. On jednak również chce zrealizować cele inwestycyjne, które sobie wyznaczył. Małe firmy postrzegają często profesjonalne podejście do biznesu jako niepotrzebną komplikację i źródło kosztów.

— Często słyszymy np. od przedsiębiorców: my nie jesteśmy dużym koncernem, korporacją, nie potrzebujemy miękkich obszarów zarządzania kadrami, bo one są dla nas kosztem. Musielibyśmy zainwestować w konsultantów, ale nie sądzimy, aby mogło się to przełożyć na zyski i abyśmy byli w stanie zdyskontować ten wydatek. Firmy się rozwijają, ale nie zauważają, że powinnyprzyjmować nowe modele biznesu, że potrzebują nowej podbudowy i struktury, która wykracza poza to, co firma dotychczas robiła na swoim lokalnym podwórku — mówi Tomasz Ślęzak, wiceprezes Work Service.

Wiele miejsca uczestnicy debaty poświęcili zagadnieniu sukcesji.

— Przychodzi czas, gdy przedsiębiorca musi zdecydować o przekazaniu firmy w ręce najemnych menedżerów lub powierzeniu jej kontynuatorowi dobrych tradycji. Ten proces można ucywilizować, pamiętając, że nie jest to oznaką słabości czy braku dojrzałości. Wystarczy zatrudnić doradców, którzy zrobią badania profili kompetencyjnych i wyłonią odpowiedni zespół albo wskażą obszary do uzupełnienia, w czym pomoże rekrutacja. Sukcesji nie należy się obawiać — mówi Tomasz Ślęzak.

Uwaga na prawo

Duża część dyskusji dotyczyła także obszaru prawa. Zbigniew Drzewiecki, managing partner z kancelarii Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy, mówił, że wielu przedsiębiorców z niechęcią myśli o korzystaniu z obsługi prawnej.

— W zachodnich firmach powszechne jest przekonanie, że bez profesjonalnej obsługi prawnej nie da się funkcjonować. Polscy przedsiębiorcy natomiast często są zdania, że sami dadzą sobie radę. W szczególności dotyczy to właśnie usług prawnych, które są traktowane trochę jak niepotrzebny i niechciany koszt, ponoszony wyłącznie wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne. A wtedy często jest już za późno — podkreśla Zbigniew Drzewiecki. Częste jest przeświadczenie firm o tym, że wewnętrzni prawnicy lub kancelarie, z którymi współpracują na co dzień, mogą poradzić sobie w każdym obszarze prawnym.

Partnerzy projektu
— To nie jest do końca słuszne przeświadczenie. Należy korzystać z usług firm, które są wyspecjalizowane w określonych dziedzinach prawa i określonych projektach — dodaje Zbigniew Drzewiecki. Przedsiębiorcom zaleca poszerzanie świadomości w obszarze prawa. — Jak mogłoby to wyglądać? Po pierwsze, warto wydzielić budżet na pomoc prawną. Trzeba też zadbać o szkolenia z tego obszaru dla pracowników firmy. Kolejne sprawy to powierzenie specjalistom obsługi prawnej dużych, istotnych procesów oraz pomoc w tworzeniu projektów umów, które są ważne dla firmy — wymienia Zbigniew Drzewiecki. W Akceleratorze „Pulsu Biznesu” wsparcia udzielają firmom renomowani partnerzy programu z różnych branż. W sprawach związanych z zatrudnieniem pomaga największa na polskim rynku usług personalnych firma Work Service. Problemami prawnymi zajmują się przedstawiciele kancelarii Drzewiecki, Tomaszek & Wspólnicy, natomiast w kwestiach bankowych radą służą specjaliści Raiffeisen Polbanku. Wsparcia konsultingowego i dotyczącego inwestycji udzielają eksperci z grupy doradczo-inwestycyjnej DGA oraz środkowoeuropejskiej grupy inwestycyjnej Penta.

Więcej informacji
Szczegóły programu znajdziesz na stronie: akcelerator.pb.pl

Obejrzyj debatę
Relację video z debaty możesz obejrzeć na stronach: wideo.pb.pl oraz akcelerator.pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Rozwiązania problemów nie odkładaj do jutra