Kosmetyczna firma Yves Rocher, która ma na świecie 1300 sklepów, w Polsce zamierza otworzyć jeszcze 17. Ale nie za szybko.
Yves Rocher Polska, oddział francuskiego producenta i dystrybutora kosmetyków, chce docelowo otworzyć w naszym kraju około 80 sklepów. Ma ich już 63, więc mogłoby się wydawać, że nasycenie rynku nastąpi już niedługo. Jednak firma się nie spieszy.
— W przyszłym roku otworzymy cztery sklepy: dwa we Wrocławiu oraz po jednym w Warszawie i Gdańsku. Późniejszy rozwój sieci uzależnimy od powstawania odpowiednich dla nas lokalizacji —mówi Hanna Cholewa z Yves Rocher Polska.
Chodzi o galerie handlowe i główne ulice miast. Marka Yves Rocher ma około 1300 sklepów w 90 krajach. Firma posiada trzy fabryki w Bretanii oraz jedną w Irlandii.
W 2005 r. Yves Rocher Polska miał 7,5 mln zł zysku netto przy 78,4 mln zł obrotów.
Na polskim rynku działa kilka sieci drogeryjnych. Do największych pod względem liczby sklepów należy polska Drogeria Natura (242 sklepy), należąca do spółki Polbita kontrolowanej przez irlandzki holding IWP. Drugi jest niemiecki Rossmann (216 sklepów). Jeśli chodzi o liczbę placówek, obie sieci mają dużo ambitniejsze plany niż francuski producent.
— W Polsce jest jeszcze miejsce na 200 naszych sklepów. Dajemy sobie na ich otwarcie cztery lata — mówi Wojciech Filipczyk, członek zarządu Polbity.
Rossmann również zapowiada dalszy rozwój salonów drogeryjnych. Sieci Drogeria Natura i Rossmann rosną w podobnym tempie, jednak ich wyniki finansowe są zupełnie różne. Obroty Rossmanna w Polsce w 2005 r. wyniosły 913 mln zł, zysku firma nie ujawnia, zapewniając, że jest zadowalający. Obroty Drogerii Natura w 2005 r. sięgnęły 280 mln zł, firma zanotowała minimalną stratę netto.
Mniejsze sieci z kosmetykami rozwijają także: Sephora, Schlecker, Aster i Marionnau.