RPP ciąży złotemu

Konrad Białas, Alior Bank
opublikowano: 14-05-2013, 00:00

Komentarz walutowy

Na początku tygodnia złoty znalazł się pod presją sprzedających, co doprowadziło do zwyżek na parze EUR/PLN ponad poziom 4,16 zł. To najwięcej od 2 maja. Impulsem były gołębie komentarze członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) przy akompaniamencie realizacji zysków na krajowym rynku długu. Najpierw Adam Glapiński nie wykluczył kolejnej obniżki stóp procentowych w czerwcu, choć zaznaczył, że sam w tej materii pozostaje ostrożny i konserwatywny.

Postrzegany jako jastrząb Adam Glapiński może sam nie być skłonny głosować za obniżką, ale w pełni zdaje sobie sprawę, jak obecnie rozkładają się głosy w radzie (przewaga zwolenników cięć). Jak zwykle w gołębim tonie wypowiadała się Elżbieta Chojna-Duch, zdaniem której wciąż jest pole do łagodzenia monetarnego przy wysokich realnych stopach procentowych. W takim otoczeniu dość łatwo było sprzedawać złotego, szczególnie przy neutralnym, a zatem „nieprzeszkadzającym” otoczeniu zewnętrznym.

Kurs EUR/USD utrzymywał się w wąskim paśmie wahań 1,2941-1,2999, a flauta tylko raz, i to na chwilę, została zakłócona lekkim spadkiem kursu po lepszym od oczekiwań odczycie sprzedaży detalicznej z USA (0,1 proc. m/m, prognozowano spadek o 0,3 proc.).

Dziś dla złotego kluczowy będzie wstępny szacunek PKB z Polski za I kwartał. Odczyt gorszy od prognozowanych 0,7 proc. r/r może przypieczętować czerwcową obniżkę stóp i wysłać EUR/PLN pod 4,18 zł. Za granicą uwagę przyciąga niemiecki indeks ZEW oraz produkcja przemysłowa ze strefy euro. Jeśli odczyty nie rozczarują, EUR/USD ma szansę na trwalszy powrót ponad 1,30.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas, Alior Bank

Polecane