Spadek notowań ropy ciągnie rubla w dół. O 12:30 w Moskwie słabł o 1 proc. do 75,4850 za dolara. Gdyby tak zakończył dzień, byłby najsłabszy w historii. Cena ropy Brent w rublach spada o 1,4 proc. do 2471,70 i jest najtańsza od 2010 roku.

Rubel jest drugą najmocniej słabnącą walutą gospodarek wschodzących w okresie ostatnich sześciu miesięcy. Osłabł o 26 proc., jednak to wciąż dużo mniej niż spadła cena ropy Brent w tym okresie, aż o 45 proc. To obudziło obawy, że Rosja może nie być w stanie hamować wzrostu deficytu budżetowego.
- Historia się nie zmieniła, cena ropy szuka poziomu bazowego, rubel idzie za nią – komentuje Tom Levinson, analityk Sbierbanku w Moskwie. - Względna odporność rubla na niższą cenę ropy Brent przemawia za notowaniami rubla wobec dolara znacznie powyżej 75 – dodał.