
W stosunku do dolara rosyjska waluta osłabiła się o około 0,7 proc. dochodząc do poziomu ponad 74,6 rubli, co jest najwyższym wynikiem od 5 marca. Nieco mniejsza przecena obserwowana jest w relacji do euro, które podrożało o 0,5 proc. do 88,69 rubli.
Korekta wyceny rosyjskiej waluty, której do niedawna, między innymi dzięki wzrostowi notowań ropy naftowej, głównego źródła przychodów eksportowych Rosji, nieźle się wiodło to efekt obaw związanych z możliwością nałożenia na kraj nowych sankcji polityczno-gospodarczych.
Zdaniem Dmitrija Polewoja, szefa działu inwestycji w Locko Invest, jeśli amerykańskie sankcje w tym tygodniu ograniczą się do osobistych ograniczeń i dodatkowych środków przeciwko Nord Stream 2, po krótkoterminowych wahaniach rubel może powrócić do przedziału 73-74 za USD.
Nerwowość rynku wywołały ubiegłotygodniowe komentarze prezydenta USA Joe Bidena, że prezydent Rosji Władimir Putin „zapłaci wysoką cenę” za rzekome wtrącanie się w wybory w USA w 2020 r.
Stabilizująco w dłuższej perspektywie na rubla powinna też oddziaływać zeszłotygodniowa nieoczekiwana podwyżka stóp procentowych przez Bank Rosji o 25 pb.