Ruch na rynku obligacji

Piotr Burza
opublikowano: 20-05-1999, 00:00

Ruch na rynku obligacji

Wczoraj po zaaprobowaniu przez Fed obecnego poziomu stóp procentowych, z otwarciem możliwości na ich podniesienie, amerykańska waluta zaczęła się umacniać. Spowodowało to początek trendu spadkowego na giełdach towarowych. Wzrost wartości dolara można było zauważyć także na polskim foreksie. Mimo mocnego otwarcia, na poziomie 2,87/2,77 proc. wzmocnienie się polskiej waluty było bardziej widoczne w relacji do euro, za które płacono 4,1618/68 zł, niż w relacji do dolara, którego cena utrzymywała się na wysokim poziomie 3,9180/10 zł.

W czasie trwania porannej sesji złoty osłabił się nieznacznie. Było to spowodowane realizacją zysków. Dealerzy prognozowali, że w związku z aukcją nastąpi wkrótce ponowne wybicie złotego. Takie ustalenie kursu polskiej waluty wynikało z napływu zagranicznego kapitału.

W opinii analityków, opublikowane wczoraj dane o kwietniowej produkcji przemysłowej, nie wpłyną znacząco na rynek.

Na rynku papierów wartościowych wszyscy oczekiwali na aukcje 10-latków. Niektóre z banków, licząc na to że Ministerstwo Finansów odpuści nieco ceny, pozbywały się papierów o krótszych terminach. Spekulowały one, że jeśli rentowności na przetargu wybiją się do 8,5-9,0 proc., to podskoczyłyby również rentowności innych papierów dłużnych. Widoczne to było na cieszących się największym zainteresowaniem obligacjach o zapadalności przypadającej na czerwiec 2004. Ceny tych 5-latków spadły rano do 99,0 zł, aby ponownie wybić się do ceny 99,35/40 zł. Jednak realizacja zysków i niepewność na rynku spowodowały, że cena ta była najwyższym poziomem osiągniętym przez te papiery. Na wczorajszej aukcji 3-letnich obligacji o zmiennym oprocentowaniu, wartości 300 mln zł, inwestorzy zgłosili popyt wysokości 154 mln zł. Spowodowane to było zapewne pierwszą w historii aukcją obligacji o stałym oprocentowaniu, na której popyt ponad 8-krotnie przewyższył ofertę resortu.

KRÓTKI PIENIĄDZ ciągle drożał. Jednodniowe depozyty, mimo napływu na rynek 87 mln zł netto otworzyły się: O/N na poziomie 13,35/13,50 proc., a T/N na poziomie 13,35/13,70 proc. Tak jak przewidywali rano eksperci rynkowi, bank centralny powstrzymał się od operacji otwartego rynku.

NA RYNKACH walutowych w Tokio dolar zaczął bić wczoraj rekordy. Nadzieje na podniesienie stóp procentowych oraz powiększająca się różnica między japońskim i amerykańskim oprocentowaniem depozytów spowodowały falę zakupów zielonego. Dolar rozpoczął swą wspinaczkę od poziomu 123,15 jenów, aby przebić poziom 124 jenów. Pogłoski o prawdopodobnej interwencji japońskiego banku centralnego spowodowały nieznaczne osłabienie się amerykańskiej waluty do poziomu 123,30 jenów. Analitycy rynkowi uważali, że zielony nadal będzie kontynuował swą tendencję wzrostową, aż do ustabilizowania się w przedziale 124-125 jenów za USD. Jednak prognozowana podwyżka stóp procentowych może spowodować nasilenie sprzedaży amerykańskich akcji, spadek indeksu Dow Jones, a co za tym idzie, znaczny spadek wartości dolara.

Na rynkach europejskich pod presją silnego dolara zaczęło się osłabiać również euro i płacono za nie 1,066 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ruch na rynku obligacji