Ruch w aluminium

Alumetal może trafić na giełdę, a Grzegorz Stulgis — stać się głównym rozgrywającym. Roman Karkosik natomiast planuje współpracę z Czarnogórcami.

Ipopema 30 Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych zamierza przejąć akcje Alumetalu, spółki wytwarzającej gąski aluminiowe m.in. do produkcji obudowy silników Volkswagena. O planach roszad kapitałowych w spółce poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który musi wydać na nie zgodę.

FOT. lusi/RGB Stock
Zobacz więcej

FOT. lusi/RGB Stock

— To pieniądze naszych klientów, a my nie możemy komentować dokonywanych przez nich inwestycji — mówi Jarosław Wikaliński, prezes Ipopema TFI. Z informacji „PB” wynika, że 30 FIZ Aktywów Niepublicznych to fundusz w Ipopemie należący go Grzegorza Stulgisa, który już ma 40 proc. akcji Alumetalu.

— Nie mówimy o zmianach właścicielskich — ucina także Grzegorz Stulgis.

W ten sposób inwestor przygotowuje się do wejścia Alumetalu na giełdę. W styczniu Reuters podał, że akcje na parkiecie może sprzedać fundusz Abris, mający 55 proc. akcji Alumetalu. Jeśli jego pakiet będzie rozwodniony, FIZ Grzegorza Stulgisa stanie się największym graczem w spółce.

— Wstępnie upublicznienie było planowane w czerwcu, ale słaba koniunktura na rynku motoryzacyjnym w pierwszym półroczu 2013 r. odbiła się na wynikach firmy. Lepsze było drugie półroczne, a w 2014 r. spółce też wiedzie się dobrze, więc odpowiednim terminem na debiut może być druga połowa 2014 r., np. wrzesień — twierdzi nasze źródło.

Przedstawiciele funduszu Abris nie skomentowali informacji. Alumetalowi sprzyja planowane uruchomienie przez Volkswagena produkcji dostawczych crafterów, dzięki czemu polska spółka może zwiększyć rynek zbytu. Już obecnie jest dużym graczem.

Roczne obroty Alumetalu sięgają 1 mld zł. Spółka może pochwalić się także inwestycjami. Uruchamia właśnie — zbudowany kosztem 140 mln zł — zakład w Nowej Soli, który będzie mógł dostarczać m.in. ciekłe aluminium dla Volkswagena, co obniży koszty produkcji obudów do silników. Gruszek w popiele nie zasypia też Impexmetal z grupy Romana Karkosika, który postanowił lepiej zadbać o bezpieczeństwo dostaw materiałów dla spółki. Nie tylko szuka boksytów w Gwinei, w grę wchodzi także poszerzenie kręgu partnerów handlowych.

— Musimy pomyśleć o dywersyfikacji dostaw, dlatego wybieram się na rozmowy do Podgoricy — mówił w ubiegłym tygodniu „PB” Arkadiusz Krężel, zajmujący się rynkiem surowcowym i metalurgicznym w grupie giełdowego inwestora. Chodzi o wizytę w Kombinacie Aluminijuma Podgorica, czołowym chorwackim producencie aluminium. Rząd Czarnogóry proponował nawet polskiemu biznesmenowi kapitałowe zaangażowanie w spółce, ale ostatecznie inwestorem została lokalna spółka Uniprom. Współpraca handlowa Impexmetalu z  Czarnogórcami zmniejszy uzależnienie od dotychczasowych dostawców — Glencore czy Rusalu — co nie jest bez znaczenia w obecnej sytuacji geopolitycznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ruch w aluminium