Kibice chorzowskiego Ruchu nie mają ostatnio powodów do radości. Ich drużyna pożegnała się z Ligą Europy, w dwumeczu z Victorią Pilzno tracąc siedem bramek i nie zdobywając żadnej. Porażki na boisku nie idą jednak w parze z porażkami na parkiecie.
Notowany na NewConnect Ruch podał wyniki za drugi kwartał tego roku. Od kwietnia do czerwca spółka miała 6,6 mln zł przychodów i 1,18 mln zł zysku netto, niesiona świetną grą drużyny, która sięgnęła po wicemistrzostwo i doszła do finału Pucharu Polski.
Wynik finansowy to głównie zasługa Canal+, który w końcu piłkarskiego sezonu aż cztery razy pokazywał mecze Ruchu w najlepszym czasie antenowym. Klub oczekuje obniżenia przychodów – podczas remontu stadionu część meczów ma rozgrywać w Gliwicach.
4,7
mln zł Tyle pod koniec sezonu Ruch zarobił na transmisjach telewizyjnych.