Run na banki na Krymie (WIDEO)

opublikowano: 14-03-2014, 10:23

Tłumy mieszkańców Krymu próbują wycofać pieniądze przed niedzielnym referendum w sprawie przyłączenia półwyspu do Rosji.

Lokalne promoskiewskie władze próbują uspokoić nastroje zapewniając, że nie będzie problemu z wynagrodzeniami czy emeryturami oraz że w bankach jest odpowiednia ilość pieniędzy. Przyznają jednak się do planu przyjęcia „na pewien czas” rubla, który miałby obowiązywać równolegle z ukraińską hrywną. Tymczasem krążą plotki, jak ta, określona przez Rosję jako „prowokacja”, o zamiarze zamrożeniu wszystkich depozytów w bankach i ograniczeniu wypłat do 300 hrywien dziennie. Większość banków działających na Krymie już wprowadziła ograniczenia wypłat do 1500 hrywien dziennie. Ludzie stoją praktycznie codziennie w kolejkach, aby wypłacić możliwie dużo pieniędzy.

None
None

- Ludzie zamykają rachunki oszczędnościowe i próbują wycofać wszystkie swoje pieniądze – powiedział jeden z menedżerów UniCredit Bank w Symferopolu. - Ludzie boją się, że ukraińskie banki zamkną swoje oddziały na Krymie – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane