Rusza konsolidacja spółek Stalexportu
Stalexport połączy spółki dystrybucyjne z Warszawy i Częstochowy. To pierwsza operacja konsolidacji grupy kapitałowej katowickiej firmy.
Zarząd Stalexportu ogłosił plan połączenia warszawskiego i częstochowskiego Stalexportu-Centrostal. Kapitał spółki z Warszawy wzrośnie po tej operacji z 11,4 do 19,6 mln zł. Stołeczna firma przejmie majątek przedsiębiorstwa z Częstochowy i w zamian wyda walory dotychczasowym akcjonariuszom Stalexportu Częstochowa. W rezultacie przede wszystkim obejmie je spółka matka Stalexport. Jej obecny udział w Stalexporcie-Centrostal Warszawa wynosi 93,45 proc.
— Spółki nie są komplementarne, ponieważ obie działają w branży dystrybucyjnej. Jednak dzięki połączeniu warszawska spółka skorzysta z kontaktów handlowych Stalexportu Częstochowa z Hutą Częstochowa. Prawdopodobnie w nowej spółce dojdzie do zwolnień. Musimy redukować koszty i eliminować podwójną obsługę firm — twierdzi Zbigniew Obarzanowski, rzecznik prasowy Stalexportu.
Takim stanowiskiem są zaskoczone związki zawodowe.
— Z tego, co nam wiadomo, na razie redukcji nie będzie — mówi Halina Sasin-Kuczyńska z OPZZ w Stalexporcie-Centrostal Warszawa.
Giełdowy Stalexport stworzy regionalne ośrodki, grupujące przedsiębiorstwa o charakterze handlowym i dystrybucyjnym. W okręgu centralnym podmiotem dominującym będzie firma warszawska. W Wielkopolsce najwięcej do powiedzenia będzie mieć Stalexport Centrostal Poznań. Na Śląsku królować ma oczywiście firma matka. Wreszcie na Pomorzu karty ma rozdawać Stalexport-Centrostal Gdańsk, a na południowym wschodzie — Stalexport-Centrostal Kielce.
Pięć centrów
— Konsolidacja wynika z chęci poprawienia obsługi rynku poprzez centralizację naszej działalności. Mamy zamiar uporządkować rynek stali wewnątrz grupy. Planujemy utworzyć pięć głównych centrów dystrybucyjnych. Połączenie Stalexportu-Centrostal Warszawa ze spółką z Częstochowy jest częścią składową naszej strategii. Konsolidacja grupy ma nastąpić do końca tego roku — mówi Zbigniew Obarzanowski.
Wielka wyprzedaż
Stalexport do końca roku chce pozbyć się należących do niego przedsiębiorstw, które nie pasują do nowej strategii. Będą to m.in. spółki hotelarskie, huty i zakłady produkcyjne. Oznacza to, że już niedługo takie huty, jak Jedność, Szczecin czy Ostrowiec, zostaną sprzedane.
— Zamierzamy skoncentrować się głównie na działalności dystrybucyjnej. Odchodzimy od produkcji, a skupiamy się na handlu. Na pewno sprzedamy huty, zakłady przerobowe złomu i firmy hotelarskie. Nie pozbędziemy się jednak wszystkiego. Doskonale prosperujące spółki — Stalexport Autostrada Małopolska i Dolnośląska — pozostaną w grupie — twierdzi Zbigniew Obarzanowski.