Rusza kosmetyczny start-up

Michalina Szczepańska
opublikowano: 15-11-2018, 22:00

Laboratorium Naturella inwestuje w moce i już myśli o akwizycjach. Wspiera je Boruta-Zachem.

— To jest czas kosmetyków ekologicznych, które ze sklepów specjalistycznych trafiają na półki największych placówek. Dokonuje się ogromna rewolucja — jeszcze rok temu sieci handlowe supermarketów nie chciały rozmawiać o wprowadzaniu takich produktów, dziś już w nich jesteśmy. Takimi kosmetykami zainteresowane są też dyskonty — opowiada Ewa Wójcikowska, prezes Laboratorium Naturella, a wcześniej szefująca przez wiele lat branżowemu Global Cosmedowi.

Ewa Wójcikowska, prezes Laboratorium Naturella, przez wiele lat zarządzała Global Cosmedem. Teraz tworzy od zera ekologiczne kosmetyki.
Zobacz więcej

DOŚWIADCZENIE I POCZĄTEK:

Ewa Wójcikowska, prezes Laboratorium Naturella, przez wiele lat zarządzała Global Cosmedem. Teraz tworzy od zera ekologiczne kosmetyki. Fot. Marek Wiśniewski

Laboratorium Naturella to start-up, który ruszył w 2017 r. Główne założenie firmy to wykorzystywanie surowców wytwarzanych z pozostałości po tłoczeniu oleju rzepakowego, takich jak biosurfaktyna i lewan. Kosmetyki Onlybio i środki czystości Onlyeco bazują niemal w całości na składnikach naturalnych i mają międzynarodowe certyfikaty EcoCert i Vegan Society. Dotychczas w ofercie firmy były produkty do mycia i czyszczenia. Teraz Laboratorium Naturella dokłada do swojego portfolio kolejną kategorię — nawilżających produktów pielęgnacyjnych do twarzy i ciała, które w tym tygodniu zaczynają trafiać do sklepów.

— To na pewno nie koniec rozbudowy portfolio. Mamy jeszcze szereg ciekawych surowców z rzepaku i możliwych kombinacji na ich bazie. Myślimy już o kolejnej linii kosmetyków pielęgnacyjnych, zróżnicowanych ze względu na wiek konsumenta — zapowiada Ewa Wójcikowska.

Ten rok, czyli pierwsze pełne 12 miesięcy sprzedaży, Laboratorium Naturella chce zamknąć 5 mln zł obrotu. W kolejnym chce go co najmniej podwoić. Pod kątem rosnących zamówień ruszy na początku 2019 r. z wartą ok. 11 mln zł inwestycją w moce produkcyjne.

— Pierwszą część tego roku spędziliśmy na negocjacjach i nasze kontrakty z sieciami handlowymi niedawno ruszyły. Jesteśmy na początku budowania dystrybucji na szerszą skalę. Rynek nam mocno sprzyja — konsumenci najpierw uczyli się kupować ekologiczną żywność, a teraz sięgają po produkty z innych kategorii — przekonuje Ewa Wójcikowska.

Podaje, że cały europejski rynek organicznych kosmetyków wart jest około 2 mld EUR rocznie, z czego połowa przypada na Niemcy.

— Eksport jest tu więc naturalnym wyborem. Tuż za naszą zachodnią granicą nas jeszcze nie ma, ale sprzedajemy już do Szwajcarii, Czech, Finlandii i Hiszpanii. Natomiast w Niemczech przyglądamy się różnym ekomarkom, również pod kątem ewentualnych akwizycji. Jesteśmy przekonani, że lokalnie osadzony brand dałby nam przewagę w zdobywaniu tamtejszego rynku — mówi Ewa Wójcikowska.

M.in. do ewentualnych akwizycji Laboratorium Naturella ma partnera w postaci Boruty- Zachem, która ogłosiła zamiar przejęcia spółki. Aktualnie oba podmioty współpracują przy produkcji kosmetyków. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rusza kosmetyczny start-up