Ruszają wielkie projekty

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2005-01-11 00:00

Synergia 99 negocjuje z deweloperami inwestycje w Gdańsku. Szuka też inwestora i rozważa emisję obligacji.

Rusza budowa Młodego Miasta Gdańsk, inwestycji szacowanej na 2 mld zł. Janusz Lipiński, prezes Synergii 99, która zarządza gdańskimi gruntami, uważa, że wartość inwestycji może nawet być większa. Spółka negocjuje obecnie sześć projektów, a rozmowy chce sfinalizować do końca marca.

Powrót Francuzów

W części przemysłowej (grunty poportowe) planowane jest rozszerzenie produkcji przez Alu-Ship, spółkę produkującą aluminiowe elementy do małych statków. Drugi projekt to sprzedaż pochylni Stefanowi Patjensowi, armatorowi z Niemiec. Spore emocje budzą rozmowy dotyczące projektów deweloperskich w tzw. części miejskiej. Synergia 99 negocjuje cztery projekty, dotyczące budowy obiektów biurowych, mieszkaniowych i handlowych. Ich wartość szacowana jest co najmniej na 150 mln EUR (600 mln zł). Janusz Lipiński nie ujawnia nazw firm, z którymi negocjuje. Potwierdza jednak, że o budowie obiektu handlowego rozmawia z francuską firmą Societe de Centre Commerce (SCC).

— To wiarygodny finansowo deweloper. W Hiszpanii zbudował nowoczesne centrum handlowe Madryt II — zapewnia Janusz Lipiński.

W Gdańsku SCC jest firmą dobrze znaną. Chciała ona kupić część gruntów już pięć lat temu. Rozmowy zakończyły się fiaskiem. Ówczesny zarząd SG nie akceptował bowiem pośrednictwa w transakcji związkowców z Solidarności Stoczni Gdańskiej (też należącej do SG) i związanej z nimi spółki kooperacyjnej Marine Metal (patrz ramka).

Czy niejasności związane z pośrednictwem nie popsują Francuzom także obecnej transakcji? Sporo zależy od tego, czy projekt będzie odpowiadał oczekiwaniom Synergii 99.

— Chcemy, aby obiekt handlowy był dopasowany do architektury Gdańska, na przykład był stylizowany na stary browar — mówi prezes Lipiński.

Inwestor albo obligacje

Synergia 99 myśli nawet o kapitałowym zaangażowaniu w poszczególne projekty, by mieć większą kontrolę nad ich wykonaniem. Potrzebuje jednak środków.

— Mile widziany byłby zewnętrzny inwestor — dodaje prezes.

Jego zdaniem, teraz jest dobry moment, aby obecni akcjonariusze wycofali się ze spółki. Do wartości akcji mogą już bowiem doliczyć sobie premię związaną z możliwością rychłego startu projektów. Amerykańskie fundusze EEF i EEF II (mające 67 proc. walorów firmy) chcą już wyjść ze spółki. Mogą zrobić to niezależnie od tego, czy Synergia 99 znajdzie inwestora czy nie. Pozostanie natomiast EVIP, mający jedną trzecią akcji spółki.

— Poczekamy, aż zrealizowany zostanie projekt Młodego Miasta Gdańsk. Będzie on wizytówką naszej firmy — mówi Marek Roman, dyrektor EVIP.

Jaką ścieżkę wyjścia mają fundusze?

— Przez pół roku poszukamy inwestora. Jeśli go nie znajdziemy, wyemitujemy obligacje — informuje Janusz Lipiński.

Dzięki temu spółka spłaci także część zadłużenia.