Rusztowania bez bhp

28-04-2015, 00:00

Inspekcja pracy kontynuuje w tym roku program prewencyjny dla budów. Od lat najwięcej zastrzeżeń ma do małych firm.

Większości wypadków przy pracy towarzyszy lekceważenie zagrożeń zawodowych, brak lub niewłaściwe urządzenia zabezpieczające oraz niedostateczny nadzór nad pracującymi — stwierdzają inspektorzy pracy, którzy zbadali okoliczności i przyczyny takich zdarzeń. W ubiegłym roku było ich 2002, poszkodowanych zostało 2349 zatrudnionych, w tym 267 poniosło śmierć, a 768 doznało ciężkich obrażeń ciała.

W wypadkach tych osoby świadczące pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, ale objęte ubezpieczeniem wypadkowym, stanowiły ok. 13 proc. ogółu poszkodowanych. Jak podaje Państwowa Inspekcja Pracy (PI), najwięcej ubiegłorocznych wypadków odnotowano w branżach tzw. wysokiego ryzyka: przetwórstwa przemysłowego (721 wypadków), budownictwa (534), transportu (114) i górnictwa (54).

Inspektorzy pracy przeprowadzili ponadto 5278 kontroli na 2775 budowach, co było skutkiem uchybień ujawnianych przez PIP w poprzednich latach. Ze względu na wysoką skalę nieprawidłowości stwierdzanych w poprzednich latach w sektorze MSP kontrolami objęto przede wszystkim mikroprzedsiębiorstwa (73 proc.) oraz małe zakłady, zatrudniające od 10 do 49 osób (24 proc.). Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło wykonywania prac na rusztowaniach. Użyto je na 55 proc. budów, jednak na prawie połowie z nich stwierdzano brak odbioru 1362 rusztowań.

— Nadal dużo zastrzeżeń dotyczyło wykonywania prac na wysokości, które należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych, stwarzających bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia — podkreśla Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.

Do stwierdzanych nieprawidłowości należały przede wszystkim: niewłaściwe balustrady ochronne lub ich brak (67 proc. budów), niezabezpieczone przejścia oraz klatki schodowe (57 proc. budów), niezabezpieczone otwory technologiczne (55 proc. budów) oraz niewyposażanie pracowników w wymagane środki ochrony indywidualnej głowy (co dotyczyło 1561 pracowników) i chroniące przed upadkiem z wysokości (693 pracowników).

Dla uzyskania trwałej poprawy bezpieczeństwa pracy na budowach inspektorzy przeprowadzali też 3035 krótkich kontroli o charakterze interwencyjnym, część z nich powtarzanych kilkakrotnie na tej samej budowie, jeśli ponownie stwierdzano stan bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia lub życia pracowników.

W tym roku PIP prowadzi dalsze intensywne kontrole na terenach budów, podczas remontów dróg i prac rozbiórkowych. Badane są przede wszystkim zagrożenia związane z upadkiem z wysokości, pracą w strefie zagrożenia spadającymi przedmiotami, montażem (także demontażem) i użytkowaniem rusztowań oraz pracą w wykopach.

Kontrole mają być powtarzane na wszystkich etapach realizacji inwestycji u pracodawców lekceważących obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków pracy. W przypadkach rażących naruszeń przepisów bhp inspekcja będzie m.in. kierować do ZUS wnioski o podwyższenie składki ubezpieczenia wypadkowego. PIP kontynuuje program prewencyjny „Budowa. Stop wypadkom”.

Część szkoleniowo-informacyjną przewidziano dla pracodawców i pracowników budowlanych, a ściśle prewencyjną — dla firm budowlanych, w których w ostatnich latach odnotowano wypadki śmiertelne, ciężkie lub zbiorowe albo też wystąpiła powtarzalnośćwypadków o podobnych przyczynach.

28 kwietnia — Światowy Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy

Od 1996 r. to święto jest obchodzone przez instytucje zrzeszone w Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych z siedzibą w Brukseli, a w 2003 r. proklamowała je Międzynarodowa Organizacja Pracy. W Polsce jest obchodzone od 2007 r. na mocy uchwały Sejmu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Rusztowania bez bhp