Ruszy budowa Starego Browaru 2 – prasa

opublikowano: 2004-12-17 08:42

Wokół "Kulczykparku" huczało w całej Polsce. Mnożyły się oskarżenia, wdrażano kontrole i śledztwa. Prezydentowi Poznania zarzucono sprzedaż cennego gruntu za pół darmo. Wszystko ucichło, a za kilka tygodni ruszy tam budowa, pisze "Gazeta Poznańska".

Sprzedaż przez miasto gruntu w śródmieściu zakończyła się wielką awanturą. Gdy nie było chętnych w pierwszym przetargu, prezydent Ryszard Grobelny obniżył cenę z 9 do 7 mln zł. Nabywca się znalazł - rodzina Kulczyków.

Potem do studium uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego wpisano, że na kupionym terenie można budować duży obiekt handlowy. Zrobiła się potężna awantura. Sprawą zajęła się Komisja Rewizyjna Rady Miasta traktowana niemal jak sejmowa komisja śledcza.

Ostatecznie głównym winowajcą okrzyknięto nie pracującego już w samorządzie dyrektora Wydziału Urbanistyki, a także urzędników z biura konserwatora zabytków i z Geopozu, oraz byłego członka Zarządu Miasta i prezydenta sprawujących nad nimi nadzór. To jeszcze nie koniec - "postępowanie w sprawie" ciągle prowadzi prokuratura w Zielnej Górze.

Nabywcy gruntu - Grażyna i Jan Kulczykowie - inaczej niż niektórzy urzędnicy zinterpretowali zapisy planu. Okazało się, że to oni mieli rację. Po to kupili działki, by kontynuować na nich budowę Starego Browaru.

Prezydentowi Grobelnemu oberwało się za to, że nadmiernie dbał o interesy najbogatszego człowieka w Polsce. Potem sytuacja odwróciła się - Grażyna Kulczyk nie zostawiła na nim suchej nitki, gdy nie wydano jej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Prezydent twierdził, że najpierw trzeba opracować plan zagospodarowania, co opóźni budowę.

Inwestor odwołał się od tej decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze nakazało ponowne rozpatrzenie sprawy. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie. Wydział Urbanistyki i Architektury właśnie kończy prace nad pozwoleniem budowlanym. Jest nadzieja, że inwestor otrzyma je jeszcze w tym roku, najpóźniej na początku przyszłego. I natychmiast będzie miał prawo przystąpić do budowy drugiej części Starego Browaru.

Wśród działających w Poznaniu inwestorów krąży plotka, że właściciele Starego Browaru kontaktują się z developerami, którzy odkupiliby cały projekt, pisze "Gazeta Poznańska".