Ryanair i LOT – bitwa o Modlin

Małgorzata Grzegorczyk
aktualizacja: 19-01-2018, 14:11

Polski przewoźnik skarży się, że podwarszawski port dotuje tanią linię. Irlandczycy zapraszają do wspólnego korzystania z obu lotnisk.

Zobacz więcej

Grzegorz Kawecki

W czwartek wieczorem PAP poinformował, że do UOKiK trafiło zawiadomienie LOT-u o możliwym nadużyciu pozycji dominującej przez port w Modlinie. Polski przewoźnik zwraca uwagę, że choć lotnisko ma straty, to Ryanair "korzysta na zasadach monopolistycznych z infrastruktury lotniskowej". Zdaniem LOT-u, pieniądze publiczne przekazywane na działalność lotniska, finalnie trafiają do irlandzkiego przewoźnika. Z danych PPL wynika, że skumulowana strata z lat ubiegłych lotniska w Modlinie wynosiła na koniec 2016 r. ponad 122,7 mln zł, a po trzech kwartałach ubiegłego roku lotnisko miało ponad 816 tys. zł straty.

„Ryanair zaprasza LOT do Modlina” – brzmi odpowiedź irlandzkiej linii.

- Jeśli LOT chce rozpocząć operacje z Modlina i płacić takie same stawki, jakie Ryanair płaci na podstawie oficjalnego cennika lotniska, powinien przenieść część swojego ruchu do Modlina a Ryanair jest gotów bezzwłocznie przenieść połowę swojego ruchu na lotnisko Chopina, co pozwoli obu liniom obsługiwać po 1,5 mln pasażerów rocznie w Modlinie i płacić dokładnie takie same opłaty lotniskowe - mówi Juliusz Komorek, członek zarządu Ryanaira.

Dodaje, że w grudniu 2017 r. Ryanair złożył oficjalną skargę w Departamencie Konkurencji Komisji Europejskiej na naruszenie konkurencji przez Polskie Porty Lotnicze – udziałowca i konkurenta lotniska Warszawa Modlin – poprzez uniemożliwianie rozbudowy infrastruktury w Modlinie

- Wciągu pięciu lat Ryanair podwoi liczbę pasażerów w Warszawie do 6 mln. Co najmniej 25 nowych połączeń i dodatkowe loty na istniejących trasach będziemy oferować z Modlina, jeśli PPL przestanie blokować rozwój tego portu, lub z lotniska Chopina w bezpośredniej konkurencji z LOTem – zapowiada Juliusz Komorek.

PPL od jesieni ubiegłego roku nie poparł planu zarządu Modlina dotyczącego emisji obligacji za 60 mln zł. Zarząd portu planuje do 2028 r. inwestycje za 392,8 mln zł. Najpilniejsze to rozbudowa terminalu i zwiększenie przepustowości do 7-8 mln pasażerów oraz remont drogi kołowania za łącznie 60 mln zł. W czerwcu 2017 r. PPL zaproponowały podniesienie kapitału spółki o ponad 100 mln zł w zamian za zwiększenie swoich udziałów z 30,39 proc. do 51 proc. i zmianę statutu znoszącą zasadę jednomyślności wspólników. Samorząd województwa (30,37 proc. udziałów) uznał, że nie może oddać kontroli, jeśli PPL nie przejmą zobowiązań wynikających z umowy wsparcia pierwszej emisji obligacji, i plan się nie powiódł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Ryanair i LOT – bitwa o Modlin