Ryanair przenosi się do Polski

Przewoźnik chce realizować rozkładowe rejsy w ramach czarterowej spółki. W 2019 r. chce mieć ponad 20 samolotów.

Irlandzki Ryanair będzie bardziej polski. Rejsy rozkładowe z naszego kraju zamierza realizować poprzez Ryanair Sun, polską spółkę założoną z myślą o obsłudze rynku czarterowego, która została założona w 2017 r., a pierwsze operacje zrealizowała w tym roku.

DWA W JEDNYM:
Zobacz więcej

DWA W JEDNYM:

Czarterowy Ryanair Sun, którym kieruje Michał Kaczmarzyk, zaczął ten sezon z pięcioma samolotami. Już w przyszłym roku spółka będzie ich mieć ponad 20 — przejdą do niej maszyny obsługujące rejsowe loty. Fot. Marek Wiśniewski

— Będziemy stopniowo przejmować operacje rozkładowe Ryanaira w Polsce. Każdy samolot trzeba zarejestrować w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Na każdą maszynę przypada co najmniej 10 pilotów i 20 pracowników kabinowych — mówi Michał Kaczmarzyk, prezes Ryanair Sun.

Te osoby zostaną zatrudnione przez polską spółkę. W ubiegłym tygodniu wszystkie polskie załogi dowiedziały się o planowanych zmianach. Dla pilotów to dobra wiadomość, bo będą zarabiać tyle, ile dotychczas, ale zapłacą w Polsce niższe podatki. Pracownicy kabinowi przejdą na samozatrudnienie, podobnie jak jest np. w przypadku części załogi PLL LOT.

— Liczę, że wszyscy, czyli około 150 pilotów i 300 pracowników pokładowych, przejdą do Ryanair Sun. Jednocześnie cały czas prowadzimy rekrutację związaną z rozwojem działalności — mówi Michał Kaczmarzyk.

Tymczasem umowy o pracę, które dziś ma 10 proc. załóg, to jeden z postulatów CWR Cabin Crew Union, założonego w ubiegłym tygodniu przez polskich i zagranicznych pracowników Ryanaira związku zawodowego działającego przy NSZZ Solidarność. Gdy strajkowali pracownicy Ryanaira z Europy Zachodniej, Michael O’Leary, prezes irlandzkiego przewoźnika,straszył, że przeniesie część baz do Polski. Zachodni związkowcy mówili wtedy o dumpingu socjalnym, bo Polacy zarabiają o 30 proc. mniej.

— Decyzja o przeniesieniu rejsów rozkładowych do polskiej spółki to sprytny ruch, który pozwoli uniknąć rozlewania się strajków. Ryanair będzie miał inne ustalenia z każdym ze związków i będzie mógł je „rozgrywać” — uważa Michał Leman, ekspert rynku transportowego i szef FlixBus Polska.

W przyszłym sezonie letnim, czyli od marca 2019 r., spółka będzie mieć ponad 20 samolotów. Dziś Ryanair Sun ma pięć, a Ryanair 15 (we Włoszech ma ponad 60, podobnie w Wielkiej Brytanii). Przejmowanie samolotów spółka chce zakończyć w tym roku.

— Kończymy przygotowanie wniosków do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o przerejestrowanie maszyn. Dokumenty zostaną złożone w najbliższym czasie. Znaki na samolotach zmienią się z irlandzkich na polskie — zapowiada szef Ryanair Sun.

Ryanair Sun w tym sezonie letnim przewiózł pierwszych pasażerów: turystów biur TUI i Grecos, łącznie około 650 tys. osób.

— Jestem ciekaw, jak zwiększy się oferta czarterowa spółki. Ryanair Sun obsługuje Grecosa z Wrocławia. Ma dzięki temu ciekawe dane o wakacyjnych wyjazdach do Grecji. Niewykluczone, że wykorzysta je do zbudowania własnej oferty. Wizz Tours, który oferuje pakiety wakacyjne, zarabia bardzo dobrze i Ryanair może się przymierzać do stworzenia podobnej oferty — uważa Michał Leman.

Ryanair Sun to pierwsza czarterowa spółka Ryanaira. Tylko w Polsce tani przewoźnik działa w ramach krajowego certyfikatu przewoźnika lotniczego (AOC), w pozostałych operuje na licencji irlandzkiej.

— Przeniesienie działalności do naszej spółki ma przybliżyć zarządzanie operacyjne do naszych załóg, dać grupie większą elastyczność i efektywność. Siatka nadal będzie powstawać w centrali w Dublinie, ale nadzór operacyjny będzie realizowany z Warszawy — podsumowuje Michał Kaczmarzyk.

Eksperci uważają, że ruch ułatwi Ryanairowi życie.

— Ryanair udowodni politykom, że jest znaczącym podmiotem lotniczym w Polsce. Od dawna operuje z większej liczby lotnisk i przewozi więcej pasażerów niż Lot, jednak był dyskredytowany ponieważ „jest przewoźnikiem zagranicznym”. Tak silne powiązanie i zaangażowanie Ryanaira w Polsce stanowić będzie jeszcze większe zagrożenie dla LOT-u, a także dla Enter Air i innych przewoźników czarterowych — ocenia Eryk Kłopotowski, ekspert rynku lotniczego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Ryanair przenosi się do Polski