Ryanaira i LOT-u — bitwa o Modlin

opublikowano: 21-01-2018, 22:00

Polski przewoźnik skarży się, że podwarszawski port dotuje tanią linię. Irlandczycy zapraszają do wspólnego korzystania z obu lotnisk.

LOT skierował do UOKiK-u zawiadomienie o możliwym nadużyciu pozycji dominującej przez port w Modlinie. Polski przewoźnik zwraca uwagę, że choć lotnisko ma straty, to Ryanair „korzysta na zasadach monopolistycznych z infrastruktury lotniskowej”. Zdaniem LOT-u, pieniądze publiczne przekazywane na działalność lotniska finalnie trafiają do irlandzkiego przewoźnika. Z danych PPL wynika, że skumulowana strata z lat ubiegłych lotniska w Modlinie wynosiła na koniec 2016 r. ponad 122,7 mln zł. Na odpowiedź — Ryanaira i Lotniska Modlin — nie trzeba było długo czekać.

To nie tak

— Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa Modlin w żaden sposób nie jest dotowany z budżetu państwa. Bieżąca działalność finansowana jest z posiadanego kapitału, pieniędzy własnych oraz obcych pozyskanych na warunkach rynkowych — czytamy w oświadczeniu portu. Spółka z Modlina kwestionuje informacje PPL-u dotyczące wysokości straty na koniec 2016 r.

— Wskazywana jest łączna kwota za lata 2005-16, czyli w całym okresie istnienia portu, także wtedy, kiedy lotnisko nie prowadziło działalności. Od ponownego pełnego uruchomienia lotniska w 2013 r. wynik jest coraz lepszy. W 2015 r. spółka uzyskała 2,2 mln zł zysku netto. Skierowanie do UOKiK-u zawiadomienia przez LOT jest nieuzasadnione, bo linia nigdy nie prowadziła działalności z Modlina — brzmi oświadczenie. Port zapowiada nowy, korzystniejszy dla wchodzących linii lotniczych, cennik na sezon letni, czyli od marca.

Polećmy razem

Ryanair zaprasza LOT do Modlina. — Jeśli LOT chce rozpocząć operacje z Modlina i płacić takie same stawki jak Ryanair, powinien przenieść część ruchu do Modlina. Ryanair jest gotów bezzwłocznie przenieść połowę swojego ruchu na Lotnisko Chopina, co pozwoli obu liniom ponosić dokładnie takie same opłaty lotniskowe — mówi Juliusz Komorek, członek zarządu Ryanaira. LOT donosi na Modlin, a tymczasem Ryanair poskarżył się na PPL, spółkę zarządzającą Lotniskiem Chopina, hubem narodowego przewoźnika. Irlandzki przewoźnik złożył w grudniu 2017 r. oficjalną skargę w Departamencie Konkurencji Komisji Europejskiej na naruszenie konkurencji przez PPL, udziałowca i konkurenta lotniska Warszawa Modlin. PPL od jesieni ubiegłego roku nie poparło planu zarządu Modlina dotyczącego emisji obligacji za 60 mln zł.

— W ciągu pięciu lat Ryanair podwoi liczbę pasażerów w Warszawie do 6 mln. Co najmniej 25 nowych połączeń i dodatkowe loty na istniejących trasach będziemy oferować z Modlina, jeśli PPL przestanie blokować rozwój tego portu lub z Lotniska Chopina w bezpośredniej konkurencji z LOT-em — zapowiada Juliusz Komorek.

Zarząd Modlina planuje do 2028 r. inwestycje za 392,8 mln zł. Najpilniejsze to rozbudowa terminalu i zwiększenie przepustowości do 7-8 mln pasażerów oraz remont drogi kołowania za łącznie 60 mln zł. W czerwcu 2017 r. PPL zaproponowało podniesienie kapitału spółki o ponad 100 mln zł w zamian za zwiększenie swoich udziałów z 30,39 proc. do 51 proc. i zmianę statutu znoszącą zasadę jednomyślności wspólników. Samorząd województwa (30,37 proc. udziałów) uznał, że nie może oddać kontroli, jeśli PPL nie przejmie zobowiązań wynikających z umowy wsparcia pierwszej emisji obligacji, i plan się nie powiódł.

6zł Tyle płaci Ryanair za obsługę pasażera na lotnisku Modlin (jest to uzależnione od ich liczby — w ubiegłym roku było ich 3 mln). Stawka dla nowej linii lotniczej, która chciałaby rozpocząć operacje, wynosi 40 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ryanaira i LOT-u — bitwa o Modlin