Listopadowa projekcja inflacyjna Narodowego Banku Polskiego (NBP) będzie wskazywać na utrzymanie inflacji powyżej celu inflacyjnego w perspektywie trwania projekcji, czyli 10 kwartałów, powiedział w czwartek wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński.
„Po uwzględnieniu wszystkich czynników, o których wiemy w tej chwili, w horyzoncie projekcji inflacja będzie przebiegała niżej, niż to było w projekcji sierpniowej, natomiast cały czas utrzymuje się nieco powyżej celu inflacyjnego” – powiedział Rybiński dziennikarzom.
Podkreślił, że projekcja jest tylko jednym z czynników, które Rada Polityki Pieniężnej (RPP) bierze pod uwagę przy podejmowaniu decyzji.
„Każdy członek RPP może mieć różne preferencje, brać pod uwagę różne wagi” – powiedział Rybiński.
Projekcja inflacji, czyli scenariusz przebiegu ścieżki inflacyjnej bez zmian stóp procentowych, zostanie opublikowana 30 listopada.
OBECNE CZYNNIKI SPRZYJAJĄ SPADKOWI INFLACJI
Wiceprezes NBP dodał także, że obecne czynniki makroekonomiczne sprzyjają powrotowi inflacji do celu zakładanego przez bank centralny, czyli 1,5-3,5%, w ciągu 5-7 kwartałów.
"Rada deklarowała, że powrót inflacji do celu potrwa 5-7 kwartałów. W tej chwili czynniki temu sprzyjają" - powiedział Rybiński.
„Jeżeli utrzyma się wysoka dyscyplina płac, jeżeli złoty pozostanie mocny to powrót inflacji do celu będzie szybszy. Natomiast gdyby się okazało, że czynniki te nie będą występować powrót do celu będzie wolniejszy" – dodał wiceprezes.
OD MAJA 2005 INFLACJA ZACZNIE SPADAĆ
Rybiński uważa także, że począwszy od maja 2005 r. nastąpi szybki spadek inflacji spowodowany efektem bazy,.
"Począwszy od maja przyszłego roku nastąpi szybki spadek inflacji. Jego głębokość będzie zależeć od kursu walutowego, od danych o płacach i od tego czy na rynku pracy nastąpi istotna poprawa" - powiedział wiceprezes NBP .
Zdaniem wiceprezesa październikowy wzrost inflacji nie jest istotny. W ubiegłym miesiącu inflacja niespodziewanie skoczyła do 4,5% r/r wobec oczekiwanych 4,3% i wobec 4,4% we wrześniu.
"W naszej ocenie istotne jest to, co nastąpi w najbliższych dwóch latach" - powiedział.
Dodał także, że obecne dane potwierdzają wcześniejsze prognozy NBP, iż spadek inflacji przebiega wolniej.
FUNDAMENTY NIE WSKAZUJĄ NA DALSZE UMOCNIENIE ZŁOTEGO
"Prognozy oparte o czynniki fundamentalne nie wskazują na to, żeby złoty dalej się umacniał" - powiedział także Rybiński.
Zwrócił on uwagę, że oprócz czynników fundamentalnych, na kurs walutowy wpływają też inne czynniki np. spekulacyjne.
Dodatkowo, wysoki kurs złotego zaczyna być kłopotliwy dla przedsiębiorców.
"Coraz więcej firm zwraca nam uwagę, że obecny kurs złotego staje się dla nich coraz trudniejszy. Z tego punktu widzenia wynika, że dalsze umocnienie złotego mogłoby mieć istotny wpływ na ożywienie gospodarcze" - powiedział też Rybiński.
Jego zdaniem wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB) w całym 2004 roku wyniesie znacznie powyżej 5,0% wobec założonych w budżecie 5,7%.(ISB)
qk/bas