- Kluczowe elementy działań stymulacyjnych dotarły już do konsumentów i
pomagają w ostatnich miesiącach, ale nie jestem pewien, czy znajdzie wywoła to
aż tak pozytywne efekty w trzecim i czwartym kwartale – powiedział El-Erian.
Niespełna miesiąc temu mówił on, że rynek akcji spędził lipiec w euforii,
rosnąc do poziomu nie mającego uzasadnienia w realnym stanie gospodarki.
- Działania stymulacyjne mają większy wpływ na gospodarkę niż ludziom się wydaje – powiedział w piątek El-Erian. – Obecne wyceny akcji nie mają potwierdzenia w prognozach dla 2010 roku – dodał.
Jego zdaniem, stopniowe słabnięcie dolara pomogłoby globalnej gospodarce.
- Słabszy dolar pomaga USA produkować więcej, a Azji więcej konsumować – powiedział El-Erian. – Ale musiałoby to być łagodne słabnięcie. Zbyt szybkie spowodowałoby więcej szkody niż korzyści – dodał.
El-Erian uważa, że Niemcy i Francja szybciej niż USA wyszły z recesji głównie z powodu większej ekspozycji na azjatyckich rynkach, a także dzięki niższemu zadłużeniu.
MD, cnbc.com