Rynek czeka na raport NBP

Kamil Zatoński
opublikowano: 2004-08-31 00:00

Wahania ceny obligacji w trakcie wczorajszego handlu nie były wielkie. Po ubiegłotygodniowej wyprzedaży, spowodowanej nieoczekiwaną skalą podwyżki stóp procentowych, inwestorzy ograniczyli zlecenia. Rentowności na otwarciu pozostały bez zmian wobec piątkowego zamknęcia. To może być jednak cisza przed burzą, bo dziś Narodowy Bank Polski przedstawi raport o inflacji i projekcję zmian wskaźnika cen na 2004 i 2005 r.

Rada Polityki Pieniężnej decyzję o podwyżce stóp uzasadniała m.in. projekcją. Część graczy spodziewa się negatywnej wymowy raportu, który wskaże duże prawdopodobieństwo kolejnych podwyżek stóp jeszcze w tym roku. A to oznacza marsz w górę rentowności papierów, zwłaszcza o krótkim terminie zapadalności. Wczoraj o godz. 16.10 dochodowość papierów dwuletnich sięgnęła 7,77 proc., pięcioletnich — 7,65 proc., a dziesięcioletnich — 7,29 proc.

Na wczorajszym przetargu resort finansów sprzedał roczne bony za 1,1 mld zł. Średnia rentowność wyniosła 7,46 proc., czyli aż o 27 pkt baz. więcej niż na aukcji tydzień temu. Na środowym przetargu resort zaoferuje obligacje dwuletnie z terminem wykupu w grudniu 2006 r. za 2,7 mld zł.