RYNEK CZEKA NA SPRZEDAŻ GSM
Wartość udziałów Polkomtela i PTC może zaskoczyć inwestorów giełdowych
TANI GSM: Bessa, która zadomowiła się na giełdzie, doprowadziła do spadków, w wyniku których można kupić akcje firm-udziałowców GSM, za cenę samych udziałów operatorów telefonii cyfrowej — uważa Remigiusz Tarka, analityk Erste Securities. fot. Małgorzata Pstrągowska
Polkomtel i PTC, jedyni na rynku operatorzy sieci GSM, wyceniani są na około 7,7 mld zł każdy. Obecnie sześć spółek giełdowych ma udziały w GSM-ach, co przy obecnej giełdowej dekoniunkturze stworzyło sytuację, iż akcje niektórych z nich są w cenie samych tylko udziałów.
Najlepszym tego przykładem jest Stalexport. Poza tym spółka ta, jako jedyna planuje na początku przyszłego roku pozbyć się swojego pakietu w Polkomtelu.
Wycena operatorów sieci telefonii cyfrowej Polkomtela (operator Plus GSM) i Polskiej Telefonii Cyfrowej (operator Era GSM) nastręcza trudności. Brak jest informacji o sytuacji finansowej poszczególnych operatorów. Jeszcze pół roku temu można było się spotkać z opiniami, że operatorzy są warci od 1 do 6,5 mld zł.
Pomocna TP SA
Dopomóc w wycenie GSM-ów miało upublicznienie Telekomunikacji Polskiej, która jest operatorem sieci analogowej i cyfrowej DCS (Centertel).
— Wartość rynkową Centertela oceniamy na 1,3 mld dolarów, czyli około 4,5 mld zł. Natomiast próbując wycenić GSM na podstawie wartości Centertela, należy wziąć pod uwagę wolniejszy rozwój sieci analogowej, ubywanie klientów oraz jeszcze słabe zakorzenienie sieci DCS. Ta ostatnia powinna przeżywać swój dynamiczny rozwój w przyszłym roku. Naszym zdaniem poszczególne GSM-y są warte około 2,5 mld USD, czyli 8,7 mld zł — uważa Jarosław Sosiński, analityk biura maklerskiego PBK, oferującego akcje TP SA.
Kłopotów przysparza też zastosowana metodologia wycen.
W zależności od przyjętych standardów, można otrzymać kilka różnych wartości.
Takie właśnie odmienne wyceny otrzymało Erste Securities, które pokusiło się o bardziej szczegółową analizę Polskiej Telefonii Cyfrowej — operatora Ery GSM.
— Operatorów sieci GSM wyceniliśmy m.in. na podstawie raportu rocznego PTC, który ukazał się w Stanach Zjednoczonych, gdzie operator Ery notuje swoje obligacje. Przyjęliśmy dwie metody wyceny. Zgodnie z pierwszą, tzw. fundamentalną, PTC warte jest około 1,2 mld dolarów czyli w przybliżeniu 4,2 mld zł. Natomiast zgodnie z drugą metodą tzw. rynkową stosowaną do wyceny spółek giełdowych, operator wart jest 2,2 mld USD, czyli 7,7 mld zł — wyjaśnił nam Remigiusz Tarka, analityk przygotowujący raport poświęcony polskim operatorom GSM.
Ponieważ Era i Plus są do siebie zbliżone wielkością, zasięgiem działania i liczbą klientów, wycena PTC stosuje się również do Polkomtela — operatora Plus GSM.
Tanie udziały
Pięć spółek giełdowych posiada poważne udziały w GSM-ach. Inwestorzy zdają się o tym zapominać. Najbardziej poszkodowany wydaje się KGHM, który postrzegany jest niemal wyłącznie poprzez pryzmat cen miedzi na światowych rynkach.
Polska Miedź ma 19,25 proc. w Polkomtelu. Tymczasem cena jego akcji spadła już do tak niskiego poziomu, że firma jest warta niewiele więcej niż jej udziały w sieci GSM.
Telefony Stalexportu
— Za przykład wręcz kuriozalny można podać cenę akcji Stalexportu. Mianowicie udziały katowickiej spółki w Polkomtelu są warte tyle co samo, ile wynosi giełdowa wartość wszystkich akcji Stalexportu. Jest to wyliczenie, zakładające maksymalną wycenę GSM-ów — tłumaczy Remigiusz Tarka.
Rzeczywistą wycenę sieci komórkowych poznamy dopiero w momencie, gdy jedna z giełdowych firm sprzeda swoje udziały. Takie plany ujawniła już Warta i Stalexport. Ta pierwsza firma wycofała się z pomysłu, natomiast Stalexport, który porządkuje holding (są w nim obecnie 74 spółki zależne i stowarzyszone) podtrzymuje swój zamiar.
— Swoje 5,5 proc. udziałów w Polkomtelu powinniśmy sprzedać w pierwszej połowie przyszłego roku. Sprzedażą zajmuje się bank inwestycyjny Lazard Brothers — mówi Jacek Czeladko, dyrektor Stalexportu ds. operacji kapitałowych i zasilania finansowego.
Zgodę na tę transakcję muszą najpierw wydać pozostali udziałowcy Polkomtela. Mają oni też pierwszeństwo przy odkupowaniu akcji od Stalexportu.