Rynek czekał na głosowanie
W piątek handel na rynku międzybankowym znów zdominowały wydarzenia w Sejmie. Rano, gdy posłowie głosowali nad poprawkami do ustawy o NBP, kurs złotego spadał. Notowania polskiej waluty wzrosły, gdy przed południem posłowie odrzucili ustawę w całości.
Prezes banku centralnego Leszek Balcerowicz ostro krytykował ustawę o NBP.
— Obserwowaliśmy próbę ograniczenia niezależności tak ważnej instytucji, jaką jest bank centralny, wbrew polskiej konstytucji, wbrew najlepszym standardom światowym i z całą pewnością wbrew interesom Polski — komentował wydarzenia w Sejmie Leszek Balcerowicz.
Na otwarciu za dolara płacono 4,0045 zł, a za euro 3,3874 zł. Rynek odetchnął z ulgą dopiero, gdy Sejm odrzucił w całości ustawę o NBP. Stało się tak, bo premier Jerzy Buzek zmobilizował posłów do odrzucenia całej ustawy. Złoty znacznie się umocnił po tym głosowaniu. Za dolara płacono 3,9815 zł, a za euro 3,3843.
Na piątkowej aukcji Ministerstwo Finansów sprzedało wszystkie oferowane 2-tygodniowe bony o wartości 2,8 miliarda zł. Inwestorzy zgłosili popyt na bony wysokości 4,04 mld zł.