Przystąpienie Polski do UE nie zmieniło sytuacji firm działających na rynku długów. Prawo europejskie nie ingeruje bezpośrednio w ich działalność.
Rynek obrotu wierzytelnościami jest w Polsce nadal rozdrobniony i zróżnicowany.
Czas na specjalizację
— Zdecydowaną większość stanowią firmy polskie, z rodzimym kapitałem, zajmujące się windykacją długów. Spośród nich te o najdłuższym stażu zajmują się także obrotem wierzytelnościami. Na rynku działają też firmy zagraniczne. Trzecia grupa to firmy charakterze lokalnym. Tych jest najwięcej i podlegają największej rotacji. Pozostałe to kancelarie prawne, które zajmują się głównie windykacją sądową — wylicza Piotr Rabiega, prezes Europejskiej Grupy Finansowej.
Głównym kryterium podziału firm windykacyjnych jest wysokość kwoty należności oraz ilość prowadzonych spraw. Wyróżnia się podmioty obsługujące sektor B2B — wierzytelności wysokonominałowych dużych podmiotów gospodarczych, w tym spółek giełdowych, i masowy — o nominałach do kilkuset złotych — głównie na zlecenie firm telekomunikacyjnych, energetycznych czy telewizji kablowych. Zarówno firmy lokalne, jak i kancelarie prawne działają na ogół na rzecz większych, ogólnopolskich podmiotów.
— Rynek zarządzania wierzytelnościami będzie rósł w najbliższym czasie w tempie 15-20 proc. rocznie, a wzrost będzie wywołany przede wszystkim coraz większą popularnością outsourcingu usług windykacyjnych — szacuje Dariusz Prończuk, partner w Enterprise Investors, przewodniczący rady nadzorczej Kruk Systemy Inkaso.
Oprócz zarządzania wierzytelnościami firmy oferują usługi finansowo-doradcze, konsultacje prawne dla przedsiębiorców, wywiad gospodarczy, gwarancje ubezpieczeniowe oraz poręczenia.
— Utrzymają się tylko ci, którzy będą zapełniali nisze rynkowe i zaoferują usługi coraz wyższej jakości — mówi Janusz Piejko, radca prawny, współwłaściciel kancelarii prawnej Causa W. Malicki.
Przedstawiciel Europejskiej Grupy Finansowej podkreśla, że na rynku liczy się dziś kompleksowe podejście do klienta.
— Dlatego też firmy oferujące całościowy proces zarządzania wierzytelnościami będą wskazywały kierunki w branży windykacyjnej — dodaje Piotr Rabiega.
Prawa i obowiązki
Prawo europejskie nie ingeruje w działalność firm windykacyjnych.
— Każdy kraj odrębnie ustala swoje zasady dotyczące działania tych firm.
— Istnieją w Unii kraje, w których działalność windykatorów jest ściśle kontrolowana lub koncesjonowana. Istnieją organizacje zrzeszające firmy windykacyjne i to one spełniają rolę nadzorującą nad rynkiem — mówi Przemysław Talarski, przewodniczący Związku Firm Windykacyjnych i Wywiadowni Gospodarczych.
Maciej Rajmański uważa, że na stan branży może natomiast wpłynąć praktyczna realizacja zasady swobody przepływu usług. Ale przecież w Polsce międzynarodowe korporacje dawno już przejęły obrót i windykację wierzytelności związanych z obrotem gospodarczym z zagranicą.
— Firmy te mają znaczne zasoby kapitałowe, liczne powiązania zagraniczne i oprócz windykacji długów zajmują się również ubezpieczaniem kredytów lub prowadzą wywiadownie gospodarcze. Wejdą na nasz rynek nie po to, aby konkurować z masą mniejszych lub większych polskich firm windykacyjnych, ale po to, aby wykupić część z nich. Tak więc podmiotów na rynku będzie raczej mniej, ale będą mocniejsze kapitałowo i organizacyjnie. Generalnie można się spodziewać konsolidacji rynku — wyjaśnia Maciej Rajmański, wiceprezes, dyrektor operacyjny Kruk Systemy Inkaso.