Justyna Pawlak
WARSZAWA (Reuters) - We wtorek inwestorzy z uwagą obserwowali protesty związków zawodowych przeciwko polityce banku centralnego. Odbywały się tuż przed rozpoczęciem dwudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Złoty i instrumenty dłużne ulegały niewielkim wahaniom.
Analitycy nie spodziewają się, że protesty i naciski wpłyną na politykę banku centralnego. Rynek oczekuje, że Rada uwzględniając rekordowo niska inflację obniży stopy procentowe o 50 punktów bazowych i główna stopa rynkowa spadnie z obecnych dziewięciu procent.
Spodziewana redukcja jest już obecnie wliczona w kurs złotego i wycenę papierów dłużnych, a dealerzy oczekują niewielkiej realizacji zysków, która może wystąpić, gdyby Rada zdecydowała się obniżyć stopy.
"Po ogłoszeniu decyzji, o obniżeniu stóp prawdopodobnie o 50 punktów bazowych, spodziewamy się jakiejś realizacji zysków" - powiedział Zbigniew Grajko, dealer walutowy z Pekao SA.
O godzinie 16.44 dolara wyceniano na 4,0237 złotego, czyli o 0,2 procent powyżej otwarcia, a euro na 3,9033 złotego, czyli o 0,6 procent mocniej wobec otwarcia.
Rentowności dwuletnich obligacji wahały się w granicach 8,1-8,2 procent, a pięcioletnich 8-8,1 procent.
W ostatnich tygodniach złoty był relatywnie mocny mimo, iż osłabiał się wobec silnego euro. Zagraniczni inwestorzy sprzedawali bowiem dolary, aby skorzystać z wysokiego oprocentowania polskich aktywów złotowych.
Jest to związane z faktem, że inflacja spadła poniżej poziomu dwóch procent, czyli była niższa niż w strefie euro, a różnica między inflacją, a oficjalnymi stopami wynosi siedem punktów procentowych.
W środę rynek z wielką uwagą będzie analizował przedstawiane podczas jutrzejszej konferencji prasowej argumenty RPP. Być może na ich podstawie będzie można wywnioskować, czy możliwe będą dalsze obniżki stóp.
Jak dotąd nie wiadomo, o której w środę Rada ogłosi swoją decyzję. Konferencja po posiedzeniu odbędzie się najprawdopodobniej o godzinie 16.00.
Dealerzy uważają, że obecnie rynek spodziewa się kolejnej obniżki w ciągu dwóch lub trzech miesięcy o następne 50 punktów bazowych.
Wcześniej przedstawiciele RPP sygnalizowali, że 16-miesięczny cykl redukcji stóp powoli dobiega końca. Jednak okazało się, że spadek inflacji był większy od oczekiwań i w maju wyniosła ona 1,9 procent.
"Na rynku obligacji możne się spodziewać realizacji zysków jeśli inwestorzy uwierzą, że dalszych cięć stóp nie będzie, ale teraz rynek spodziewa się 50 punktowej obniżki jutro i kolejnej w przeciągu dwóch-trzech miesięcy" - powiedział Krzysztof Izdebski, dealer papierów dłużnych w Deutsche Banku.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))