RYNEK LUKSUSOWYCH MEBLI OPANOWALI WŁOSI

Grzegorz Zięba
10-02-2000, 00:00

RYNEK LUKSUSOWYCH MEBLI OPANOWALI WŁOSI

Na najbogatszych nabywcach zarabiają głównie importerzy

O MEBLACH SIĘ MÓWI: O wzroście zapotrzebowania na drogie, piękne meble świadczy rozwój wydawnictw poświęconych urządzaniu wnętrz. Na rynku wydawniczym mamy już siedem takich pism. Wiele miejsca tej tematyce poświęca również prasa kobieca — twierdzi Marek Chylewski z firmy Coala. fot. Grzegorz Kawecki

Polska jest jednym z największych producentów mebli w Europie. Jednak brakuje nam dobrych wzorów, które zadowoliłyby bardziej wymagających klientów. Meble dla tej grupy nabywców musimy sprowadzać z zagranicy. Krajowy rynek luksusowych sprzętów zdominowany został przez dostawców z Włoch.

Przemysł meblarski jest jedną z niewielu dziedzin naszej gospodarki, które mogą się poszczycić dużą przewagą eksportu nad importem. Z każdym rokiem zwiększa się również popyt wewnętrzny na ten asortyment. Polskie meble są również coraz lepsze pod względem jakości, którą wymuszają wymagający klienci krajowi i zagraniczni. Jednak większość krajowej produkcji opiera się na niezbyt wyszukanym wzornictwie. Meble dla najbardziej wybrednych klientów trzeba sprowadzać z zagranicy i wiele wskazuje na to, że pod tym względem sytuacja nie zmieni się zbyt prędko.

Liczą się Włochy

— Na rynku pojawiają się już polskie meble o dobrej stylistyce, jednak ich projekty pochodzą głównie od zachodnich twórców. Produkują je przede wszystkim fabryki należące do niemieckich potentatów tej branży. Oni to najczęściej wdrażają u nas światowe wzornictwo — twierdzi Marek Chylewski z firmy importującej meble Coala.

W Polsce około 70 proc. zakładów meblarskich jest własnością niemieckich koncernów.

Na naszym rynku, podobnie jak w większości krajów Europy, segment mebli luksusowych jest zdominowany przez produkty firm włoskich. Wiele z nich to małe, rodzinne fabryczki, w których znaczna część prac wykonywana jest ręcznie.

— Włoscy dostawcy mają od lat ugruntowaną pozycję na rynkach całego świata. Znane luksusowe wzory produkują również Niemcy i Hiszpanie. Mimo to meble z Italii wciąż utrzymują się na topie. Ten kraj ma praktycznie monopol na meble luksusowe — uważa Marek Hryniewicki z miesięcznika „Meble Plus”.

Włosi wytwarzają meble, których pozycja w branży wyposażenia mieszkań i biur jest porównywana przez specjalistów z pozycją Rols-RoyceŐa na rynku samochodów. Ich ceny również można porównać do cen luksusowych limuzyn. Krzesło lub fotel, produkowane w pojedynczych egzemplarzach lub krótkich seriach, może kosztować nawet 20 tys. zł. Są to prawdziwe dzieła sztuki użytkowej.

— We Włoszech można rozróżnić trzy okręgi produkcji mebli: Pezaro, Veneto i Mediolan. Ten ostatni jest znany z najlepszych i najdroższych modeli — opowiada Marek Chylewski.

Wzrastają wymagania

Polacy coraz częściej nabywają drogie meble o wysokiej jakości i ciekawym wzornictwie.

— 65 proc. naszej sprzedaży stanowią tzw. modele klasyczne. Około 34 proc. to już meble nowoczesne o ciekawym wzornictwie i znacznie droższe, a tylko 1 proc. sprzedaży to tzw. produkty designerskie, czyli prawdziwe dzieła sztuki, projektowane przez słynnych stylistów. Trzeba przyznać, że z każdym rokiem odsetek sprzedawanych mebli o wysokim standardzie zwiększa się — uważa Marek Chylewski.

— Zmieniają się również gusta osób kupujących, a zasobność portfeli zaczyna łączyć się ze znajomością dobrych propozycji przemysłu meblarskiego. Istnieje już spora grupa nabywców najdroższych mebli designerskich. Ceny takich sprzętów liczy się w dziesiątkach tysięcy dolarów — tłumaczy Marek Hryniewicki.

— Dla zachodnich producentów Polska staje się bardzo atrakcyjnym, choć dopiero rozwijającym się rynkiem — zauważa Marek Chylewski.

Wierni starej kanapie

Poważną przeszkodę w rozwoju polskiego rynku meblarskiego stanowi zapaść w budownictwie.

— 80 proc. klientów sklepów meblowych to osoby, które urządzają nowe lokum — mówi Marek Chylewski.

Polacy również nie uważają jeszcze regularnej wymiany mebli na sprzęty nowsze i modniejsze za potrzebną. W wielu przypadkach nie wiąże się to z brakiem funduszy, ale z przyzwyczajeniem do starej kanapy. Spośród wszystkich elementów wyposażenia mieszkania, meble wymienia się najrzadziej — uważają znawcy branży.

— To się wkrótce zmieni. Podobna sytuacja była jeszcze dwadzieścia lat temu w większości państw europejskich. Teraz tam meble zmienia się często, na coraz lepsze i bardziej kosztowne. Statystyczny Niemiec robi to na przykład co cztery lata — podkreśla Marek Chylewski.

Wiele osób z branży uważa, że już w ciągu kilku najbliższych lat ładne i drogie umeblowanie będzie sprawą prestiżową, tak jak posiadanie samochodu odpowiedniej marki.

— Nietypową cechą polskiego rynku jest to, że aż 95 proc. mebli kupuje się za gotówkę. Widać tutaj, jak niewielka jest jeszcze moda na częste zmiany w wyposażeniu mieszkań. Z drugiej strony, świadczy to również o zbyt małym zaangażowaniu marketingowym firm z branży meblarskiej. Na świecie z dużym powodzeniem konkurują one o pieniądze klientów np. z koncernami samochodowymi — dodaje Marek Chylewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zięba

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / RYNEK LUKSUSOWYCH MEBLI OPANOWALI WŁOSI