Rynek ma dość, czas na decyzje

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2011-12-05 00:00

Inwestorzy czekają na dwudniowy szczyt UE i konkretne propozycje rozwiązania kryzysu zadłużenia

Dane makroekonomiczne pozostaną w cieniu spotkania unijnych polityków, które rozpocznie się w czwartek. Według analityków, rynek będzie grał przede wszystkim pod czwartkowy szczyt. Jednocześnie wśród inwestorów panuje atmosfera, że politycy wypracują pierwsze konkretne rozwiązania kryzysu zadłużenia.

— Moim zdaniem szczyt nie przyniesie przełomu. Mogą pojawić się kolejne propozycje, których zastosowanie będzie wymagało czasu. Sama Angela Merkel przyznała w parlamencie, że wyjście z kryzysu potrwa lata. Pytanie, czy rynek będzie w stanie tyle czekać — mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ Banku.

Chcą zmian w traktacie

Pierwsze propozycje mogą się pojawić już dziś na spotkaniu Angeli Merkel, kanclerz Niemiec, i Nicolasa Sarkozy’ego, prezydenta Francji.

— Wszystko wskazuje na to, że Niemcom i Francuzom uda się przekazać w ręce Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) rolę pożyczkodawcy ostatniej szansy, czemu sprzyja m.in. gotowość Brazylii do dokapitalizowania funduszu. W samej strefie euro uruchomiony zostanie żmudny proces legislacyjny zmierzający m.in. do większej integracji fiskalnej — mówi Łukasz Wróbel, analityk Noble Securities.

Angela Merkel i Nicolas Sarkozy chcą zmian w traktacie unijnym, które polegałyby na przekazaniu kontroli nad budżetami poszczególnych krajów do Komisji Europejskiej i Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Instytucje mogłyby odrzucać te budżety, które naruszają reguły fiskalne. Merkel oświadczyła w niemieckim Bundestagu, że jej celem na szczycie UE w Brukseli 8 i 9 grudnia będzie przeforsowanie zmiany unijnych traktatów, co jest jedyną drogą do budowy unii fiskalnej.

— Błędy zostały już popełnione. Zmiany w traktacie są tylko hasłem, szukaniem źródła obecnego problemu. Czas potrzebny do zmiany traktatu to kilkanaście miesięcy. To dużo — mówi Marek Rogalski.

Cały problem polega na tym, kto zapłaci za ratowanie strefy euro. Ostatnio pojawił się pomysł wspólnego działania MFW i Europejskiego Banku Centralnego (EBC), które polegałyby na tym, że fundusz pożycza pieniądze, a bank skupuje obligacje na rynku. Inną propozycją było masowe skupowanie obligacji na rynku wtórnym przez EBC, według banku centralnego niezgodne z przepisami. Obniża się rola Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej. W zeszłym tygodniu pojawiły się informacje, że fundusz, który miał działać na rynku obligacji, nie zostanie zwiększony do 1 bln EUR. Coraz mniej prawdopodobne wydaje się również wprowadzenie wspólnych obligacji strefy euro jako metody walki z kryzysem.

Banki centralne zdecydują

Po drodze do szczytu inwestorów czeka kilka wydarzeń, które mogą wpłynąć na notowania głównych indeksów i walut. Jutro Szwajcarzy opublikują dane o inflacji CPI za listopad. Ujemny wynik spowoduje obawy o utrzymanie się zjawiska deflacji w dłuższym okresie. To z kolei kolejny argument do podwyższenia pułapu na parze EUR/ CHF, czyli osłabienia franka przez SNB. W czwartek Bank Anglii i EBC podejmą decyzję w sprawie stóp procentowych. Rynek nie oczekuje zmian w Wielkiej Brytanii, ale liczy na obniżkę w EBC do 1 proc.

— Problemy z płynnością europejskich banków będą prawdopodobnie główną kwestią poruszaną przez EBC na grudniowym posiedzeniu. Przypuszczam, że obniżenie kosztu dostępu do finansowania w dolarach zostanie uzupełnione kolejnymi posunięciami, które pomogłyby bankom — np. wydłużeniem terminów linii kredytowych lub obniżką głównej stopy procentowej — mówi Łukasz Wróbel.

Bank Anglii może zdecydować o zwiększeniu programu skupu obligacji na wewnętrznym rynku. — W przypadku niepokojących informacji i pogorszenia nastrojów w strefie euro Bank Anglii rozważy kolejne zwiększenie operacji QE o 50 mld GBD (obecnie 275 mld GBD). Program ma wspierać brytyjską gospodarkę. Zwiększenie QE osłabi funta — tłumaczy Marek Rogalski.

Co nas czeka w tym tygodniu

Poniedziałek

Europa — Spotkanie Angeli Merkel i Nicolasa Sarkozy’ego

Duży wpływ na rynek. Każde słowo, wypowiedź i propozycja może nadać kierunek indeksom i walutom. Rozpoczyna się kolejny miniserial o walce z zadłużeniem strefy euro, który potrwa do piątku albo dłużej.

USA — Raport ISM dla usług

Warto zwrócić uwagę na wynik indeksu ISM dla usług. Rynek oczekuje poprawy, sytuacja na rynku usług jest ważna w kontekście dalszego rozwoju USA.

Wtorek

Szwajcaria — Inflacja CPI

Ujemna wartość spowoduje obawy o utrzymanie się zjawiska deflacji w dłuższym okresie. To z kolei argument do podwyższenia pułapu na parze EUR/ CHF, czyli osłabienia franka przez SNB.

Strefa euro — Rewizja PKB za trzeci kwartał

W wypadku obniżenia PKB strefy euro za trzeci kwartał do wartości ujemnej względem zeszłego kwartału, na rynku pojawią się obawy, że europejska gospodarka wchodzi w recesję.

Czwartek

Europa — Dwudniowy szczyt UE

Inwestorzy liczą na konkrety, politycy mają coraz mniej czasu na wypracowanie konkretnego rozwiązania. Na stole jest kilka propozycji, brakuje porozumienia. Każda decyzja wpłynie na rynek finansowy.

Piątek

Strefa euro — Decyzja EBC w sprawie stóp procentowych

Przy okazji EBC może zaproponować inne działania, które pomogą Europie. Inwestorzy będą uważnie śledzić konferencję prasową.