Rynek metali w rękach fiskusa

opublikowano: 03-01-2016, 22:00

HUTNICTWO - PROGNOZY 2016:

Oby rząd nie zrezygnował z odwróconego VAT — to noworoczne życzenie przedsiębiorców z sektora stali, metali nieżelaznych i złomu.

Producenci wyrobów stalowych, dostawcy złota, miedzi, aluminium, niklu cynku i złomu z niepokojem oczekują zapowiadanych przez rząd zmian podatkowych. W sektorach, w których działają, obowiązuje bowiem tzw. odwrócony VAT, czyli system, w którym daninę do fiskusa płaci jedynie finalny odbiorca. Rządzący politycy planują jednak zmiany i przywrócenie takich samych rozliczeń podatkowych, jakie obowiązują w innych branżach. Będzie to fatalna w skutkach decyzja. Odwrócony VAT pomógł w eliminacji z rynku oszustów, którzy wyłudzali z budżetu zwrot podatku, a teraz znów będą mogli wrócić — uważa Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu.

Migracja oszustów

Branżowe organizacje na początek roku zaplanowały spotkania z politykami i przedstawicielami rządu, którym zamierzają przedstawić argumenty przemawiające za utrzymaniem odwróconego VAT — przynajmniej przez kilka najbliższych lat. Trudno jednak przewidzieć, czy przedsiębiorcom uda się przekonać rząd i parlament. Wielu ministrów i posłów przyznaje wprawdzie, że odwrócony VAT pozwala zwalczyć przestępców podatkowych na rynku objętym tym systemem, ale przenoszą się oni wówczas do innej branży, a w całej gospodarce wdrożyć się go nie da. Przedsiębiorcy tymczasem są przekonani, że jeśli obecny system podatkowy uda się utrzymać w 2016 r., rynek będzie rósł. Giełdowy Bowim, dystrybutor stali, zapowiada wzrost wielkości sprzedaży o około 20 proc., czyli o wskaźnik podobny jak w ubiegłym roku.

Większe dostawy nie oznaczają jednak zwiększenia wartości i zyskowności sprzedaży. Ceny spadają od 18 miesięcy, co w tym roku zmusi dystrybutorów do cięcia kosztów. — Problemem wielu firm jest także nadwyżka mocy wytwórczych. Musi nastąpić integracja firm z grupy — prognozuje Jacek Rożek, wiceprezes Bowimu. Kto z kim połączy siły, trudno jednak przewidzieć.

Unia i Chiny

Cenowe perspektywy może nieco poprawić zapowiadany na 2016 r. start dużych, współfinansowanych przez Komisję Europejską, projektów infrastrukturalnych, zwłaszcza drogowych i kolejowych. Równocześnie jednak obawy wciąż budzą Chiny, coraz bardziej umacniające pozycję na rynku metali i złomu. Tracą na tym huty europejskie — już szykujące się do zwalniania pracowników i wygaszania pieców. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KATARZYNA KAPCZYŃSKA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rynek metali w rękach fiskusa