Szef banku centralnego Holandii powiedział, że jest za podwyżką stóp o 25 pkt. bazowych w lipcu, ale uzasadniony byłby ich większy wzrost gdyby rekordowa inflacja nadal rosła.

Rynek pieniężny zareagował uwzględnieniem w cenach wzrostu stóp EBC o 106 pkt. bazowych do grudnia. W piątek oczekiwał zwyżki o 86 pkt. bazowych.
Rentowność benchmarkowych obligacji 10-letnich Niemiec wzrosła o 8 pkt. bazowych do 1,020 proc., największej wartości od 11 maja.
Na rynku walutowym euro umacniało się nawet o 1,1 proc. do 1,0549 USD.
- Nie widzieliśmy jeszcze szczytu inflacji w Europie więc nie powinniśmy oczekiwać złagodzenia retoryki władz EBC - powiedział Antoine Bouvet, strateg rynku stóp w ING Banku. – Knot zrobił krok naprzód otwierając możliwość podwyżki większej niż 25 pkt. bazowych w lipcu w przypadku wzrostu inflacji – dodał.
Simon Harvey, analityk Monex Europe, który określił wypowiedź Knota jako „znacząco jastrzębią” uważa, że jej celem było przede wszystkim umocnienie euro.
- To nie musi oznaczać, że tak agresywny cykl podwyżek jest już przesądzony – podkreślił.
