Rynek odrabia kryzysowe spadki

Barbara Warpechowska
opublikowano: 2016-05-12 22:00

Do produkcji tworzyw sztucznych zużywa się od 4 do 6 proc. wydobywanej na świecie ropy naftowej

Światowa produkcja tworzyw sztucznych w 2014 r. wyniosła 311 mln ton, z czego na Europę przypada 59 mln ton — wynika z corocznego raportu organizacji PlasticsEurope, zrzeszającej europejskich producentów tworzyw sztucznych, opublikowanego w listopadzie 2015 r. Choć dane za rok 2015 nie są jeszcze oficjalnie dostępne, już wiadomo, że produkcja tworzywsztucznych w Europie nie osiągnęła poziomu sprzed kryzysu finansowego. W 2007 r. wyniosła rekordowe 65 mln ton.

Azjatyccy liderzy

Podobnie jak w przypadku wielu innych wyrobów produkcja tworzyw sztucznych przesuwa się w stronę Azji, a zwłaszcza Chin. Trudno nie zauważyć, że jej liderem jest Państwo Środka, którego udział w światowej produkcji wynosi 26 proc., a jeśli porównać dane z lat 2006 i 2014 to zanotowała ona wzrost o 5 proc. Z pozostałej części Azji pochodzi 16 proc. światowej produkcji (wzrost o 2 proc. ), a z Japonii kolejne 4 proc. (spadek o 2 proc.). WNP wytwarza 3 proc. (wzrost o 1 proc.). Na Bliski Wschód i Afrykę przypada 7 proc. (wzrost o 1 proc.), natomiast kraje NAFTA zanotowały spadek z 23 do 19 proc. Z kolei Ameryka Łacińska wytwarza niezmienne 5 proc. powstających na świecie tworzyw sztucznych. Unia Europejska wraz ze Szwajcarią i Norwegią mają około 20 proc. udziału w rynku i jest to o 3 proc. mniej niż w 2006 r. To pokazuje, że europejskiemuprzemysłowi będzie trudno zachować konkurencyjność. Eksperci wśród przyczyn spadku wymieniają zaostrzające się przepisy prawne, wysokie ceny energii oraz wyższe koszty niż w innych częściach świata wynikające z dbałości o środowisko i zdrowie. Dlatego firmy w Europie uciekają od prostych produktów, inwestują w wyroby innowacyjne, wyżej przetworzone, aby zyskiwać na marżach i wartości dodanej. To, co wyróżnia unijny przemysł tworzyw sztucznych, to jego dodatni bilans w handlu z innymi regionami świata.

Według Eurostatu nadwyżka handlowa w 2014 r. wyniosła blisko 18 mld EUR. Jeśli chodzi o handel tworzywami w formach podstawowych, było to 12,2 mld EUR, a w wyrobach z tworzyw sztucznych 5,4 mld EUR. Pod względem wartości finansowej sprzedaży najwięcej tworzyw z UE trafia do Turcji (prawie 14 proc.), Chin (12 proc.), Stanów Zjednoczonych (11 proc.), Rosji (8 proc.) i Szwajcarii (6 proc.). Z kolei największy import tworzyw do Unii Europejskiej ze względu wartość pochodzi z USA (24 proc.), Arabii Saudyjskiej (14 proc.), Korei Płd. (12 proc.), Szwajcarii (7 proc) i Japonii (6 proc.).

Praca dla półtora miliona

Branża tworzyw sztucznych stanowi ważny filar gospodarki Europy. Łączny obrót sektora wyniósł około 350 mld EUR. Działa w nim ponad 62 tys. firm, głównie małych i średnich. To zarówno producenci, jak i w ogromnej większości przetwórcy. Zatrudniają ponad 1,45 mln osób. Przy czym jedno miejsce pracy przyczynia się do powstania trzech miejsc w innych sektorach.

Z tytułu podatków od wynagrodzeń oraz kosztów ubezpieczeń społecznych, a także podatku od osób prawnych branża wniosła w finanse publiczne UE ponad 27 mld EUR. W Polsce w sektorze łącznie pracuje ponad 140 tys. osób w ponad 7,5 tys. firm, z czego przeważająca większość to małe i średnie przedsiębiorstwa, zatrudniające od kilku do kilkudziesięciu pracowników.

Szóste miejsce

Europejscy przetwórcy potrzebowali w 2015 r. ponad 47,8 mln ton tworzyw sztucznych. Na pięć największych państw europejskich przypadają dwie trzecie ich zużycia w całej UE. Są to Niemcy, Włochy, Francja Wielka Brytania i Hiszpania. Polska w tym zestawieniu zajmuje szóste miejsce, zużywając 6,4 proc. tworzyw sztucznych przetwarzanych w Europie. Wśród branż, które stanowią największą grupę odbiorców tworzyw, dominuje sektor opakowaniowy (39,5 proc.), który wyprzedza budownictwo (20,1 proc.), motoryzację (8,6 proc.), elektroniczno-elektryczny (5,7 proc.) i rolnictwo (3,4 proc.). Najczęściej stosowane typy tworzyw to polipropylen (19,2 proc. zużycia w Europie), polietylen niskiej gęstości i polietylen liniowy niskiej gęstości (17,2 proc.), polietylen wysokiej gęstości (12,1 proc.), polichlorek winylu (10,3 proc.), PUR (7,5 proc), PET (7 proc.), polistyren i polistyren ekspandowany (7 proc.).

Dobre prognozy

Przedstawiciele przemysłu tworzyw sztucznych liczą na dalszy wzrost. Segment jest zależny od PKB i w latach, kiedy rośnie, w górę pnie się także branża. Dane pokazują zaś, że Polska znajduje się w sprzyjającym okresie. Tym bardziej, że zużycie tworzyw sztucznych w przeliczeniu na jednego mieszkańca w Polsce wynosi około 75 kg. W UE jest ona nadal o wiele większe i wynosi 92 kg. Wciąż mamy duży potencjał do dalszego wzrostu, aby dogonić europejski pułap. © Ⓟ