"Rynek potrzebuje resetu"

Carter Worth, szef analizy technicznej w Cornerstone Macro widzi oznaki niebezpieczeństwa na amerykańskim rynku akcji.

Problem polega na tym, że główne sektory S&P500 nie zdołały osiągnąć nowych szczytów, uważa analityk.

- Chodzi o to, aby spróbować ocenić rynek nie patrząc na to jak wygląda ogólnie, ale popatrzeć na części, które składają się na jego całość – powiedział Worth w CNBC. - Dlatego wykres S&P500 mówi jedno, a inne składowe dają odmienną informację przez większą część ostatnich 10-12 miesięcy – dodał.

Inną kwestią jest zmienność. Worth zwraca uwagę, że VIX wzrósł o 22 proc. od 2 marca, kiedy S&P500 osiągnął rekordową wartość.

- Scharakteryzowałbym to jako moment o wysokiej zmienności i niskiej wariancji, co znaczy tyle, że mamy duże dzienne wahania, a jednak nie mamy wariancji. Taki rodzaj rozbieżoności jest zwykle problemem – powiedział Worth.

Jego zdaniem, najlepszym scenariuszem na przyszłość byłaby duża korekta, która określiłaby jednoznacznie rynek.

- Myślę, że najlepsze na co możemy liczyć, to scenariusz jak w 1998 roku – powiedział Worth. - Nastąpił duży spadek, ale potem rynek odrobił straty. Potrzebujemy resetu – dodał.   

S&P500 spadł o 18 proc. między lipcem a wrześniem 1998 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, moneynews.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / "Rynek potrzebuje resetu"