Co miesiąc aktualizujemy informacje o kondycji światowej gospodarki przez pryzmat 80 wskaźników z czterech krajów – Polski, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Chin. Są to zarówno informacje o produkcji i sprzedaży, jak też z rynków finansowych – mają odzwierciedlać faktyczną koniunkturę i nastroje. Wszystkie analizowane dane można obserwować i pobierać na naszej platformie PB Analizy.
Więcej miejsc pracy w USA
Według raportu opublikowanego właśnie przez amerykańskie biuro ds. statystyki liczba miejsc pracy w USA zwiększyła się w styczniu o 130 tys. Prognozy wskazywały, że wzrost będzie dwa razy niższy i wyniesie ok. 60 tys. Nowe miejsca pracy przełożyły się na spadek bezrobocia, które w styczniu wyniosło 4,3 proc.
Nowe dane łagodzą nieco obawy dotyczące kondycji amerykańskiego rynku pracy, który w zeszłym roku znalazł się w stagnacji. W 2025 r. w USA przybyło netto tylko 181 tys. miejsc pracy. Dla porównania: w 2024 r. wzrost wyniósł 1,5 mln. Poprzedni rok był pod tym względem najgorszy od 2003 (nie licząc lat gospodarczej recesji).
Niepokój może wzbudzać jednak struktura nowego zatrudnienia. Rośnie ono zwłaszcza w usługach, w sektorze rekreacyjnym i hotelarskim, w prywatnej edukacji i opiece zdrowotnej. Branże takie jak handel, usługi finansowe i biznesowe oraz przetwórstwo przemysłowe nie zatrudniają nowych pracowników. W styczniu zatrudnienie w przemyśle wzrosło po raz pierwszy od stycznia 2024 r., ale tylko nieznacznie. Zdaje się to sugerować, że deklarowany cel rządu w postaci rozbudowy krajowego przemysłu na razie nie jest realizowany.
W słabości rynku pracy w USA niektórzy widzą konsekwencję wdrożenia AI – nowi pracownicy mają być niepotrzebni, bo coraz więcej zadań wykonują maszyny. Amerykański rząd argumentuje jednak, że mniejsza liczba nowych miejsc pracy wynika z ograniczenia imigracji, co przekłada się na mniejszą podaż pracowników. Cześć ekonomistów przychyla się do tej argumentacji.
Poniżej podsumowanie najważniejszych wskaźników gospodarczych z Polski, Niemiec, USA i Chin.
Polska: mocny wzrost PKB
Średnia wskaźników makroekonomicznych z polskiej gospodarki znajduje się o 0,5 odchylenia standardowego powyżej średniej historycznej. Według ostatnich danych GUS w czwartym kwartale 2025 PKB Polski urósł o 4 proc. w stosunku do ostatniego kwartału 2024. W całym 2025 r. gospodarka Polski urosła o 3,6 proc. Analitycy banku PKO BP przewidują, że w 2026 wzrost przyspieszy do 3,7 proc., a być może okaże się jeszcze mocniejszy. Polska gospodarka będzie napędzana przez napływ funduszy europejskich i poprawę na rynkach zagranicznych, zwłaszcza w Niemczech. Rozwojowi sprzyjać będzie również poprawiająca się sytuacja dochodowa gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
- W ostatnim tygodniu pojawiły się nowe dane o inflacji - wskaźnik spada i utrzymuje się w celu NBP (2,5 proc. z możliwością odchyleń +/- 1 proc.), więc kolejne obniżki stóp procentowych są prawdopodobne. W styczniu ceny wzrosły o 2,2 proc., czyli nieco powyżej prognoz, które wskazywały na wzrost o 1,9 proc. Za wyższą inflację odpowiadały ceny żywności oraz energii.
Niemcy: efekt butelki keczupu
Średnia wskaźników makroekonomicznych z niemieckiej gospodarki znajduje się o 0,35 odchylenia standardowego powyżej średniej historycznej. Według wstępnych danych w 2025 r. gospodarka Niemiec urosła o 0,2 proc. i tym samym wyszła z trwającej dwa lata recesji. Prognozy na 2026 r. zakładają wzrost w granicach 1–1,2 proc.. Rozwój napędzany będzie głównie przez wydatki rządowe oraz konsumpcję prywatną. Gospodarcze serce Niemiec – sektor motoryzacyjny i chemiczny – wciąż zmaga się z wysokimi kosztami energii oraz rosnącą konkurencją ze strony Chin. Choć eksport do USA odnotował chwilową zwyżkę, globalna niepewność zmusza rząd w Berlinie do poszukiwania nowego modelu wzrostu opartego bardziej na popycie wewnętrznym. Pozytywnym akcentem jest opanowana inflacja - 1,8 proc. w grudniu.
W ostatnim tygodniu pojawiły się dane dotyczące produkcji przemysłowej i budowlanej.
- Produkcja przemysłowa spadła w grudniu o 0,7 proc. rok do roku, co stanowi pewne zaskoczenie, bo w poprzednich miesiącach rosła. Słabsze dane za grudzień nie oznaczają, że przemysł niemiecki jest w recesji. Towarzyszą im bowiem wyniki ankiet wskazujące na wzrost zamówień w przemyśle. Dlatego wydaje się, że niemieckie przetwórstwo doświadcza „efektu butelki keczupu” – choć na razie ożywienie gospodarcze i ekspansja fiskalna rządu nie znajdują wyraźnego odbicia w twardych danych, w nadchodzących miesiącach można się spodziewać ożywienia w produkcji przemysłowej.
- Produkcja budowlana wzrosła w grudniu o 0,4 proc. Od kilku lat budownictwo w Niemczech jest w recesji – produkcja budowlana z roku na rok spadała. Prognozy wskazują jednak, że w 2026 r. wzrośnie. Motorem będzie odbudowa rynku budownictwa mieszkaniowego oraz inwestycje infrastrukturalne.
USA: dobre dane z rynku pracy
Średnia wskaźników makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki znajduje się o 0,2 odchylenia standardowego poniżej średniej historycznej. Wykazuje dużą ona odporność, nastroje konsumentów pozostają jednak słabe, a wskaźnik ufności konsumenckiej spadł na początku 2026 r. do najniższego poziomu od ponad dekady. Głównym powodem pesymizmu Amerykanów są wysokie koszty życia oraz obawy o stabilność rynku pracy. Tymczasem giełda wciąż jest w pobliżu historycznych szczytów. Kluczowym silnikiem wzrostu na Wall Street pozostają gigantyczne inwestycje w infrastrukturę i oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji.
W ostatnim tygodniu pojawiły się dane o sprzedaży detalicznej i bezrobociu.
- Sprzedaż detaliczna spadła w grudniu o 0,2 proc., co skłania analityków do obniżenia prognoz wzrostu w USA. Niepewna sytuacja na rynku pracy skutkuje ostrożnością w wydatkach. Spadek zanotowano w sklepach z samochodami, meblami, AGD i odzieżą. Ceny w tych segmentach wzrosły wskutek ceł, a konsumenci przesunęli wydatki na inne cele. Wyraźny wzrost sprzedaży zanotowały sklepy z materiałami budowlanymi i ogrodniczymi.
- Sytuacja na rynku pracy w styczniu okazała się lepsza od prognoz. Stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 4,3 proc., to drugi spadkowy miesiąc z rzędu.
- Liczba sprzedanych samochodów osobowych zmniejszyła się w styczniu o 3,5 proc. rok do roku, natomiast ciężarowych - o 3 proc.
Chiny: eksport mocny, nieruchomości w kryzysie
Średnia wskaźników makroekonomicznych z chińskiej gospodarki znajduje się o 0,45 odchylenia standardowego poniżej średniej historycznej. Sytuacja gospodarcza charakteryzuje się wyraźną dwutorowością: z jednej strony Chiny dominują w globalnym eksporcie (rekordowa nadwyżka handlowa - ponad 1 bln USD), z drugiej - zmagają się z głębokimi problemami strukturalnymi wewnątrz kraju. Kryzys sektora nieruchomości wciąż nie osiągnął dna, a gospodarka balansuje na granicy deflacji. Po osiągnięciu oficjalnego celu wzrostu na poziomie 5 proc. w 2025 r., prognozy na rok 2026 zakładają lekkie spowolnienie do około 4,5-4,8 proc.
W ostatnim tygodniu nie pojawiły się żadne istotne dane z Chin.

