Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,18 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,29 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,58 proc.

Szczególnie niemiłym zaskoczeniem okazał się raport z rynku pracy. W sektorze poza rolniczym amerykańska gospodarka stworzyła bowiem w maju zaledwie 38 tys. miejsc pracy. To najniższy wynik od września 2010 r. i zdecydowanie odbiegający od oczekiwań ekonomistów. Mediana ich prognoz zakładała bowiem rezultat na poziomie 164 tys. Mimo tak słabego odczytu, stopa bezrobocia spadła do 4,7 proc. co z kolei jest najniższym jej poziomem od listopada 2007 r.
Z innych istotnych dla rynku danych makro warto wspomnieć o zgodnym z prognozami wzroście zamówień w przemyśle (+1,9 proc.) i zamówieniach na dobra trwałego użytku ogółem (+3,4 proc.).
Spadki, i to mocniejsze od projekcji odnotowano z kolei w przypadku wskaźników PMI i ISM dla sektora poza przemysłowego.
Pocieszający okazał się z kolei mocniejszy niż się spodziewano spadek deficyty handlowego w kwietniu (do 37,4 mld USD).
Na tle spadającego rynku dobrze prezentowały się w piątek akcje Broadcom. Producent układów scalonych zyskiwał momentami około 6 proc. po tym jak pochwalił się lepszymi od prognozowanych zyskami i przychodami w minionym kwartale.