Rynek pszenicy prawdopodobnie znalazł dno

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2016-10-18 17:15

Fundusze hedgingowe wycofują się z agresywnego obstawiania pogłębienia wyprzedaży pszenicy, w miarę pojawiania się sygnałów zapowiadających zmniejszenie nadwyżki podaży na tym rynku.

W ubiegły wtorek przewaga pozycji nastawionych na zniżki cen pszenicy nad pozycjami długimi zmniejszyła się tydzień do tygodnia o 11 proc. Na początku października profesjonalni zarządzający byli nastawieni do perspektyw rynku pszenicy najbardziej pesymistycznie w historii, wynika z danych o pozycjonowaniu gromadzonych przez amerykańską komisję CFTC. W ubiegłym tygodniu ceny pszenicy na giełdzie w Chicago zwyżkowały najmocniej od 16 miesięcy, a pesymizm wśród zarządzających zelżał za sprawą niespodziewanego cięcia przez amerykański departament rolnictwa prognoz globalnych zapasów pszenicy.

- Aby przy tak niskich cenach nastawiać się na dalszą wyprzedaż, trzeba oczekiwać kolejnych nowych impulsów do przeceny – komentował w rozmowie z Bloombergiem Gillian Rutherford, zarządzający towarzystwa Pimco.

Największa w historii nadwyżka na globalnym rynku pszenicy zepchnęła notowania pszenicy od początku roku o 13 proc., do najniższego pułapu od 10 lat. Jednak zdaniem departamentu rolnictwa globalna dostawy pszenicy zwiększą się w tym sezonie o 1,6 proc., również sięgając rekordu. Importerzy ziarna, tacy jak Algieria, Egipt czy Syria, planują zakupy jeszcze w tym miesiącu, aby wykorzystać niskie ceny. Tymczasem amerykańscy producenci pszenicy, w których uderza siła dolara, zmniejszą produkcję, zapowiada bank Societe Generale.

- Przy zapasach tak wysokich jak obecnie i perspektywie wielkich zbiorów kukurydzy presja na spadek cen pszenicy utrzyma się. Mimo to prawdopodobnie dno jest już blisko, bo niełatwo sobie wyobrazić, by mogło być jeszcze gorzej – komentował w rozmowie z Bloombergiem Steve Nicholson, dyrektor w Rabo AgriFinance.

Bloomberg