“Rynek ryzykownych aktywów osiągnął już szczyt”

MD
opublikowano: 2009-10-27 19:20

- Trwające od sześciu miesięcy wzrosty cen ryzykownych aktywów – choć wciąż wspierane przez Fed i Departament Skarbu – prawdopodobnie osiągnęły już szczyt - twierdzi Bill Gross, dyrektor zarządzający PIMCO, największego na świecie funduszu obligacji. 

W swoim comiesięcznym komentarzu Gross pisze, że amerykańska gospodarka, tak jak inne gospodarki krajów rozwiniętych, stała się w ostatnich dekadach zbyt uzależniona od wzrostu cen aktywów finansowych  zamiast od  produkcji dóbr i usług. Kiedy nadszedł kryzys, rządy i włodarze polityki pieniężnej musieli spowodować obniżenie stóp procentowych i podjąć bardziej dramatyczne działania aby zapobiec dalszemu spadkowi cen wspomnianych wcześniej aktywów.

- Prawie wszystkie aktywa są przewartościowane w ujęciu długoterminowym – napisał Gross. – Władze muszą utrzymać na sztucznie niskim poziomie stopy procentowe i kontynuować działania wspierające aby utrzymać gospodarki „po właściwej stronie trawy” – dodał.

W jego ocenie, nominalny PKB musi osiągnąć realistyczny i stabilny wzrost ok. 4 proc. aby Fed zdecydował się na podwyższenie stóp procentowych.

- Fed prawdopodobnie będzie potrzebował 12-18 miesięcy stabilnego, 4 proc. wzrostu nominalnego PKB zanim porzuci politykę zerowej stopy – napisał.

Gross uważa, że nadzieje inwestorów liczący na większy zysk niż osiągalny na obligacjach, napędzały dotychczas wizje wyjścia gospodarki USA z recesji drogą w kształcie litery „V”, czy powrotu do „starego rynku”.

- To mało prawdopodobne i ryzyko zaczyna przeważać korzyści w obecnej chwili – napisał Gross.

MD, MarketWatch