Rynek terminowy nadal tkwi w dołku

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-10-29 00:00

Rynek terminowy nadal tkwi w dołku

Kolejny tydzień nie przyniósł poprawy nastrojów uczestnikom poznańskiego rynku terminowego. Na ostatniej sesji w dalszym ciągu utrzymywała się tendencja do ograniczania ilości zawieranych transakcji.

POPRZEDNIE notowania kontraktów futures na Poznańskiej Giełdzie zaowocowały zawarciem tylko 12 kontraktów. Ostatnia sesja cechowała się jeszcze większą redukcją popytu. Zrealizowano o połowę mniej transakcji, z czego cztery na pszenicę konsumpcyjną i dwa na paszową. Liczba otwartych pozycji ustabilizowała się na poziomie 56.

SPOŚRÓD wszystkich notowanych kontraktów rynek najwyżej wycenił pszeniczne futures z lipcowym terminem wykupu. Nie przeszkodził w tym nawet spadek ceny o 13 punktów do poziomu 500 zł/t. Przeceniono także kontrakty marcowe na pszenicę konsumpcyjną. W tym wypadku obniżka kursu nie była jednak aż tak gwałtowna. W ostatnią środę marcowe futures wyceniono na 498 zł/t, czyli o 1 punkt mniej niż tydzień wcześniej.

POWODY do radości mogą mieć producenci pszenicy paszowej. W tym tygodniu cena grudniowych futures tego ziarna wzrosła ponownie i osiągnęła wartość 436 zł/t. Dało to przyrost o 21 punktów.

OD KILKU tygodni na rynku utrzymuje się niezbyt duże zainteresowanie futuresami. Bez wątpienia brakuje odpowiednich bodźców, które mogłyby okazać się wystarczającym impulsem do wzmożonych zakupów kontraktów terminowych. Większość analityków jest zgodna, iż w listopadzie i następnych miesiącach możemy spodziewać się wzrostu notowań pszenicy. Na razie jest mało chętnych, którzy już teraz decydują się na zabezpieczenie przed ewentualnym wzrostem cen. Właściwym do tego narzędziem są kontrakty terminowe. Jednak większość krajowych producentów oraz przetwórców z dużymi oporami podchodzi do stosowania tego typu instrumentów.

BYĆ MOŻE sytuacja nieznacznie się poprawi, jeśli posłom z sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi uda się zwiększyć w przyszłorocznym budżecie wydatki państwa na rolnictwo w stosunku do projektu budżetu. Proponują oni między innymi zwiększenie kwoty dla Agencji Rynku Rolnego z 728,15 mln zł do 828,15 mln zł. Dodatkowe środki miałyby zapewnić rolnikom zwiększenie bezpośrednich dopłat do sprzedawanych przez nich płodów oraz subwencji do eksportu produktów rolnych.

POSŁOWIE chcą również uwzględnienia w rezerwach celowych kwoty 250 mln zł na zwrot rolnikom akcyzy zawartej w cenie oleju napędowego, gdyż rezerwy celowe nie przewidują takiej kwoty na ten cel.