Ich sprzedaż szybko rośnie. Produkty roślinne, które udają mięso, w ciągu roku zyskały 23-procentowy wzrost sprzedaży (dziś ich rynek jest wart 684 mln USD). Bezmleczne jogurty, sery i lody zyskały 40 proc. Dla porównania: sprzedaż żywności ogółem rosła w tym czasie o… 2 proc. Oczywiście — napisała agencja prasowa — na razie białka pochodzenia roślinnego wciąż nie mogą się równać z tymi, które pochodzą od zwierząt. Wartość rynku czerwonego mięsa i drobiu sięga 49 mld USD. W USA popularność produktów wege zdążyła już jednak rozzłościć producentów mięsa. W wyniku ich apeli jeden ze stanów — Missouri — wprowadził prawo, które zakazuje producentom substytutów mięsa używania takich nazw jak wegeburger czy bezmięsny hot dog — wszystkich nazw, które dotychczas były zarezerwowane dla produktów mięsnych. Zdaniem legislatorów, takie nazwy mogą być mylące, bo sugerują konsumentom, że kupują prawdziwe mięso.

