Rynek weryfikuje notowania pszenicy
Wyraźna korekta cenowa dotknęła poznański rynek futures. Najbardziej spadły notowania pszenicy konsumpcyjnej z grudniowym terminem wykupu.
NADAL umiarkowanym zainteresowaniem cieszą się kontrakty terminowe na Giełdzie Poznańskiej. W minionym tygodniu maklerom udało się zrealizować 10 transakcji. Przypomnijmy, że jest to o 6 mniej niż tydzień wcześniej. Liczba otwartych pozycji utrzymała poziom 54.
PODCZAS ostatniej sesji rynek zdecydował się na przecenę pszenicznych kontraktów, zarówno z grudniowym, jak i majowym terminem ich realizacji. Aż o 23 punkty, do poziomu 451 zł/t, zredukowano cenę tych pierwszych futures. Można przypuszczać, że taki spadek jest konsekwencją ogłoszonych niedawno przez Agencję Rynku Rolnego prognoz dotyczących cen zbóż konsumpcyjnych. Według ekspertów pracujących na zlecenie ARR, w grudniu producenci pszenicy mogą liczyć na 440-460 zł/t ziarna. Właśnie do tego poziomu spadły grudniowe futures notowane na GP. Nieco łagodniej rynek potraktował kontrakty majowe. Ich cena obniżyła się o 11 punktów i zatrzymała się na pułapie 499 zł/t.
POWODY do radości mogą mieć jedynie producenci pszenicy paszowej. W ubiegłym tygodniu cena grudniowych futures tego ziarna przełamała poziom 400 zł/t i ostatecznie wyniosła 414 zł/t. Dało to wzrost o 16 punktów.
O ile rynek terminowy utrzymuje swą płynność, o tyle gotówkowy prawie kompletnie jest nieaktywny. Jednak brak jakichkolwiek transakcji nie wynika z ograniczonego popytu na ziarno, ale z niewielkiej liczby ofert sprzedaży.
— Jeśli rolnik decyduje się na sprzedaż ziarna z tegorocznych zbiorów, to cena jakiej oczekuje za swój towar znacznie przekracza poziom, który są w stanie zaakceptować młyny oraz mieszalnie pasz — uważa większość krajowych maklerów.
OBECNIE rynek gotówkowy koncentruje się na agencyjnych przetargach dotyczących sprzedaży półtusz wieprzowych z przeznaczeniem na eksport. W Poznaniu za pośrednictwem tamtejszej giełdy na ostatniej sesji rozeszło się ponad 1,1 tys. ton półtusz przetworzonych oraz nie przetworzonych, czyli cała wystawiona przez ARR oferta. Maklerzy Warszawskiej Giełdy Towarowej znaleźli chętnych na blisko 800 ton mięsa wieprzowego.
JEDNAK to wszystko, co można powiedzieć dobrego na temat transakcji fizycznych.
— Niestety był to kolejny trochę senny tydzień, miejmy nadzieję, że ostatni — podsumowuje Andrzej Kalicki, analityk z Warszawskiej Giełdy Towarowej.