Rynek zmusza firmy logistyczne do specjalizacji

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2003-04-24 00:00

Specjalistyczna oferta operatorów logistycznych składa się z usług, które pod wieloma względami odbiegają od standardowych rozwiązań. Charakter takiego serwisu jest dostosowany do potrzeb branży, dla której oferta została stworzona.

— Świadczenie tego rodzaju usług wymaga więc specjalistycznej wiedzy, wykwalifikowanych w danej branży kadr, odpowiedniego sprzętu transportowego, przeładunkowego i odpowiednich magazynów oraz terminali. W przypadku Spedpolu do takich usług zaliczamy np. „dostawy do godziny10.00” czy też „dostawy do hipermarketów” — mówi Janusz Górski, prezes Spedpolu.

Zdaniem Ewalda Rabena, prezesa zarządu Grupy Raben specjalizacja jest jednym z najbardziej zauważalnych trendów na naszym rynku TSL.

— Świadczenie kompleksowych usług logistycznych dziś już nie wystarczy. Inne wymagania stawiają przewoźnikom producenci słodyczy, inne wytwórcy świeżej żywności, a jeszcze inne firmy z branży chemicznej. Coraz szybciej rosną oczekiwania finalnych odbiorców towarów, a producenci i importerzy są zmuszeni aby się do nich dostosowywać. Specjalizacja jest więc odpowiedzią na rosnące i zmieniające się potrzeby rynku — zauważa Ewald Raben.

Podobnego zdania jest Tomasz Buraś, wiceprezes do spraw operacyjnych w Servisco.

— Od pewnego czasu obserwujemy dynamiczny rozwój rynku usług specjalistycznych. Jego wzrost wynika z przepisów, które dokładnie precyzują sposób transportu i magazynowania np. towarów łatwo psujących się, niebezpiecznych czy też części zamiennych — dodaje Tomasz Buraś.

O sensie tworzenia usług specjalistycznych decyduje strategia operatora logistycznego. Wynika z portfolio jego klientów, a także możliwości inwestycyjnych.

— Dobra usługa zindywidualizowana powinna być zgodna z trendem rynkowym, a nawet go wyprzedzać. Taka inwestycja z jednej strony niesie ze sobą duże szanse „wstrzelenia się w rynek”, z drugiej jednak wiąże się z ryzykiem — mówi Janusz Górski.

— Dla nas specjalizacja nie jest niczym nowym. Już dawno zauważyliśmy, że to konieczność. Grupa Raben specjalizuje się w wielu dziedzinach, dlatego np. mamy własny magazyn produktów niebezpiecznych. W Polsce brakuje takich obiektów, a budowa naszego magazynu była pionierską inwestycją. Dysponujemy też infrastrukturą do obsługi firm z branży spożywczej, a ponadto specjalizujemy się w transporcie słodyczy — mówi Ewald Raben.

O obrazie rynku usług specjalistycznych decyduje stopień rozwoju gospodarki. Im wyższy, tym większe zapotrzebowanie na zaawansowane .

— Duży operator logistyczny, świadczący usługi kompleksowe będzie korzystał z poddostawców specjalistycznych lub też przyłączał ich do swoich struktur. Należy również zauważyć, że dalszy rozwój rynku związany jest w coraz większym stopniu z rozwojem sieci czy łańcuchów dostaw, a nie tylko pojedynczych przedsiębiorstw — wyjaśnia Janusz Górski.

Powstające wskutek zmian przepisów lub wynikające ze specyfiki pewnych regionów nisze rynkowe stwarzają możliwości rozwoju firmom świadczącym usługi specjalne na określonym obszarze.

Nasz rynek logistyczny jest jeszcze stosunkowo słabo rozwinięty.

— Nie ma na nim wielu firm i wielu usług, także specjalistycznych , które z powodzeniem funkcjonują na rynkach zachodniej Europy. Jednak brak zaawansowanych usług nie jest wynikiem niechęci rodzimych klientów do korzystania z takich rozwiązań, lecz potrzeb i ceny tego typu serwisu. Wydaje mi się jednak, że w miarę rozwoju rynku logistycznego usługi specjalistyczne, a więc droższe będą się cieszyły coraz większym zainteresowaniem — mówi Ryszard Warzocha, dyrektor zarządzjący Wincanton Trans European Polska.