Rynek znów gra na krótko

Sebastian Gawłowski
05-02-2003, 00:00

Rynek kontraktów terminowych jest przekonany, że to nie koniec spadków. Ujemna baza między kontraktami, a indeksem się nie zmniejsza, a obroty były dużo wyższe niż na poprzedniej sesji. Poniedziałkowe wzrosty zostały zniwelowane, a marcowa seria kontraktów na WIG 20 znów naruszyła psychologiczny poziom 1,1 tys. pkt.

Atak popytu na zamknięciu poniedziałkowych notowań rozbudził nadzieje na próbę podejścia nawet w pobliże strefy 1150 pkt. Jednak już początek handlu rozwiał złudzenia posiadaczy długich pozycji. Otwarcie nastąpiło na poziomie 1123 pkt, który okazał się jednocześnie sesyjnym maksimum. W trakcie sesji podaż bez większego wysiłku spychała wartość kontraktów, sprowadzając ją na zamknięciu poniżej 1100 punktów. Sesja zakończyła się na poziomie 1092 pkt.

Spadki nie doprowadziły do zmniejszenia ujemnej bazy, która wynosi aż 21 pkt, co świadczy, że rynek oczekuje przełamania 1,1 tys. pkt przez indeks WIG 20. Posiadacze krótkich pozycji nie mają żadnych powodów do niepokoju. O wejściu w kolejną fazę trendu spadkowego zadecyduje test styczniowego minimum na poziomie 1085 pkt. Po wybiciu poniżej dolnej granicy konsolidacji z przełomu miesiąca należy oczekiwać kontynuacji spadków do poziomu 1050 pkt.

Obroty wyniosły 274,3 mln zł. Wolumen sięgnął 12 377 sztuk. Liczba otwartych pozycji wynosi 19 200.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek znów gra na krótko