Około 10.30 czasu polskiego DAX spada o 0,3 proc., a FTSE 100 rośnie o 0,4 proc. Na zamknięciu w Tokio NIKKEI 225 zwyżkował o 1,2 proc.
- Inwestorzy nadal powinni być selektywni, jeśli chodzi o wybór akcji, bo światowy wzrost gospodarczy jest wciąż niepewny – komentował Manpreet Gill, strateg Barclays Wealth z Singapuru.
Indeks PMI dla chińskiego sektora wytwórczego wzrósł w sierpniu o pół punktu, do 51,7 punktów. Choć odczyt był zgodny z prognozami, to jednak uspokoił obawy o spowolnienie w przemyśle Państwa Środka.
Z kolei wzrost australijskiego PKB przyspieszył w drugim kwartale do 1,2 proc. z zanotowanych w pierwszym kwartale 0,7 proc.
- Dobre dane o PKB odsuwają ryzyko podwójnego dna recesji – komentował Nader Naeimi, strateg AMP Capital Investors w Sydney.
Jednak koniunktura w przemyśle strefy euro pogorszyła się, a wskaźnik PMI był jedynie minimalnie powyżej prognoz. Spore rozczarowanie inwestorom sprawiły z kolei przemysł szwajcarski i brytyjski. W pierwszym z nich indeks PMI spadł aż o 5,5 pkt, do 61,4, w drugim spadek sięgnął 3 pkt. W obu przypadkach oczekiwano lekkiego, mniej niż 1 – proc. spadku indeksów.