Rynki czekają na decyzję Fed
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, miniony tydzień przyniósł silny spadek euro wobec waluty amerykańskiej. Deprecjacja ta miała naszym zdaniem jedynie charakter korekty technicznej i nie była spowodowana czynnikami fundamentalnymi. Przypomnijmy, że od 19 maja w ciągu niespełna trzech tygodni kurs wzrósł prawie o 10 proc., osiągając — po podwyżce stóp przez Europejski Bank Centralny — poziom EUR/USD 0,9700.
W PONIEDZIAŁEK ten poziom był ponownie testowany, jednak bliskość technicznego wsparcia oraz spadki kursów krzyżowych EUR/JPY i EUR/GBP zachęciły inwestorów do realizacji zysków. Euro traciło na wartości do końca tygodnia osiągając ostatecznie poziom EUR/USD 0,9340.
WE WTOREK został opublikowany niemiecki wskaźnik IFO, który wyniósł 102,1 (najwyższy poziom w ciągu ostatnich dziewięciu lat) wobec oczekiwań kształtujących się na poziomie 101,4. W ciągu tygodnia zostały opublikowane również złe dane dotyczące deficytu handlowego USA. Informacje te nie spowodowały jednak dalszej aprecjacji waluty europejskiej, co utwierdziło nas w przekonaniu, że korekta kursu będzie miała głębszy charakter. Po przebiciu ważnego poziomu wsparcia, jakim był punkt 0,9370, TMS uważa, że korekta spadkowa na EUR/USD zakończy się dopiero przy poziomie 0,9270.
W ciągu tygodnia silnie zwyżkował jen. Osiągnął on w piątek poziom 104,15 w stosunku do dolara i 97,50 w stosunku do euro. Mimo tego, że poziom USD/JPY 105 (uważany przez uczestników rynku za poziom broniony przez japoński resort finansów) został przebity, interwencja BOJ może nastąpić już w poniedziałek.
W NADCHODZĄCYM tygodniu rynek będzie oczekiwał na wstępne dane dotyczące inflacji w Niemczech (poniedziałek), wskaźnik nastrojów konsumentów w USA (wtorek) oraz wielkość zamówień na dobra trwałego użytku (środa).
Jednakże najważniejszym wydarzeniem będzie spotkanie Rezerwy Federalnej we wtorek i środę. Po ostatnich danych gospodarczych, które sugerowały spadek aktywności gospodarczej, TMS uważa, że Fed nie podwyższy stóp procentowych.