Rynki tkwią w korekcie, czekają na sygnał

MWIE
opublikowano: 2010-12-16 17:21

Czwartek przyniósł kontynuację zapoczątkowanej w środę korekty ostatnich wzrostów. Aktywność inwestorów i zakres spadków nie były jednak imponujące, na rynek nie napłynęły również żadne przełomowe informacje, jeżeli chodzi o rozwój sytuacji w Europie.

 W Azji o blisko 2 proc. zniżkowały notowania Singapore Airlines. Wskaźnik obłożenia w samolotach spadł w listopadzie do 70,1 proc. z 72,3 proc. rok wcześniej. Po tej informacji UOB-Kay Hian Holdings obniżyło zalecenie dla akcji spółki z „kupuj” do „trzymaj”.

Inwestorów za oceanem nieco ożywiły dane o aktywności gospodarczej w rejonie Filadelfii. Odczyt w grudniu wzrósł do 24,3 pkt z 22,5 pkt zanotowanych miesiąc wcześniej. Analitycy spodziewali się wyraźnego spadku indeksu.

Zbliżone do prognoz były natomiast dane o liczbie nowych bezrobotnych oraz te z sektora budowlanego. Także odczyty koniunktury w Europie nie generują jednoznacznych sygnałów. Zawiódł odczyt koniunktury w usługach. Przyjemną niespodzianką były natomiast bardzo dobre nastroje w przemyśle, w czym pomógł zwłaszcza przemysł niemiecki. To jednak nie wystarczyło do wyprowadzenia indeksów rynków europejskich na plusy.

Minimalnie nad kreskę szybko wyszły papiery Freeport McMoRan. Spółce pomogło zatrzymanie przeceny miedzi, która w Londynie traciła wcześniej dwa dni z rzędu.

O blisko 2 proc. w pierwszej części handlu za oceanem drożały papiery Starbucks. Rekomendowanie akcji spółki od zalecenia „zdecydowanie kupuj” wznowił Goldman Sachs. Bank spółkę wycenia na 38 proc. powyżej obecnych notowań rynkowych.