Rynki akcji – optymistyczny sygnał z Chicago
Po podanym we wtorek słabym Coneference Board, wczorajsze dane z USA zaskoczyły pozytywnie. Przybyło mniej bezrobotnych, PKB za drugi kwartał zrewidowano nieznacznie w górę (z 1,6 do 1,7%), ale największym zaskoczeniem był wzrost indeksu aktywności w rejonie Chicago (indeks odnotował wzrost z 56,7 do 60 pkt.). To daje ciekawą sytuację przed publikacją krajowego indeksu ISM (godz. 16.00, konsensus 54,5 pkt.). Przypomnijmy, iż pozostałe indeksy regionalne od kilku miesięcy wskazują na niekorzystne tendencje, tymczasem Chicago PMI pokazał coś dokładnie odwrotnego. Krajowy ISM powinien niejako wyeliminować te wątpliwości.
Nawet jednak jeśli indeks będzie wyższej niż oczekiwane 54,5 pkt., nie ma
gwarancji pozytywnego zakończenia tygodnia na rynkach akcji. Jesteśmy bowiem po
okresie całkiem solidnych wzrostów i widać obecnie, iż na rynku panuje spore
niezdecydowanie. We wtorek po słabym Conference Board reakcja spadkowa została
szybko odwrócona, ale wczoraj podobnie stało się z reakcją wzrostową na dobre
dane. Na rynkach nie zrobił też już wrażenia wyraźny wzrost chińskiego indeksu
PMI (z 51,7 do 53,8 pkt.). Po wczorajszych danych kontrakty na S&P500
znalazły się powyżej styczniowych szczytów, ale rynek szybko się cofnął, co może
zwiastować realizację zysków. Silny ISM byłby jednak dobrym prognostykiem dla
koniunktury giełdowej w średnim terminie.
EURUSD – słaba sprzedaż w Niemczech
Notowania pary EURUSD dotarły w dniu wczorajszym do pierwszego potencjalnego oporu dla agresywnych wzrostów notowań, wynikającego z kwietniowego maksimum na poziomie 1,3690. Co ciekawe, para wyrysowała pod tym oporem formację szpulki. Teoretycznie to dogodne miejsce do wyrysowania korekty (potencjalnej fali 4 w 5-falowej strukturze), zwłaszcza, że dziś rano opublikowane zostały kolejne słabsze dane o sprzedaży detalicznej w Niemczech (-0,2% m/m wobec oczekiwanych +0,5% m/m). Dane mogą niepokoić, gdyż pokazują, iż wzrost niemieckiej gospodarki to przede wszystkim zasługa eksportu, popyt konsumencki pozostaje zaś słaby. Dane z Niemiec to jednak za słaby sygnał aby zdecydowanie zmienić nastroje na EURUSD. Potrzebny do tego byłby impuls z zewnątrz, np. pogorszenie nastrojów na rynkach akcji. Warto zatem obserwować rysującą się dziś formację świecową na tej parze.
OIL – wakacyjne maksima przetestowane
Po pokonaniu oporu 80 USD za baryłkę sytuacja na rynku ropy potoczyła się bardzo szybko (pisaliśmy o tym wczoraj http://www.xtb.pl/strona.php?komentarz=17165). Ropa „przespała” wzrosty na rynkach surowcowych z ostatnich tygodni i szybko nadrabiała stracony czas, dzięki czemu już dziś rano mamy test sierpniowych maksimów (82,70 USD) i na ten moment wygląda na to, iż jest to test udany (notowania wzrosły do poziomu 83 USD). Teoretycznie to powinno otwierać drogę do tegorocznych maksimów, czyli poziomu 89,50 USD. Należy jednak obserwować sytuację na rynkach akcji oraz EURUSD, ponieważ na obydwu rynkach jest spore ryzyko korekty. Notowania ropy znajdują się także przy górnym ograniczeniu kanału wzrostowego. W średnim okresie perspektywy na tym rynku są jednak korzystne, m.in. dzięki dobrym danym z chińskiej gospodarki.
W kalendarzu – wskaźniki aktywności, indeks Uniwersytetu z Michigan
Jak już zostało zaznaczone, najważniejszą figurą w dniu dzisiejszy jest indeks ISM z USA, który zostanie podane o godz. 16.00. Wskaźniki aktywności podane będą także w Europie, ale tak naprawdę liczyć się będzie głównie wskaźnik PMI z Wielkiej Brytanii (10.28, konsensus 53,8 pkt.), ewentualnie ze Szwajcarii (9.30, konsensus 60,2 pkt.), gdyż PMI dla strefy euro to jedynie rewizja wcześniejszych odczytów. W USA podane będą także dane o dochodach i wydatkach amerykanów (14.30, konsensus po +0,3% m/m) oraz ostateczna wartość wskaźnika nastrojów UM (15.55, konsensus 66,9 pkt.).
dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom
Maklerski S.A.