Rząd brytyjki planuje wprowadzenie ograniczeń w imporcie ziemniaków z Polski, ponieważ chce zapobiec rozprzestrzenieniu się plagi pierścienicy (ring rot) na Wyspy Brytyjskie.
Według walijskiego dziennika "Western Daily Press", każdy transport importowanych ziemniaków z Polski będzie musiał zostać zgłoszony przez odbiorcę do inspektoratu odpowiedzialnego za kontrolę nasion i roślin (Health and Seeds Inspectorate) co najmniej dwa dni przed dostarczeniem go na wyspy.
Agencja będzie monitorować import ziemniaków z Polski i pobierać próbki.
Władze polskie testują ziemniaki kierowane na eksport pod kątem wykrycia pierścienicy. Brytyjski resort rolnictwa sądzi jednak, że osobna inspekcja w Wielkiej Brytanii spowoduje, że polskie kontrole będą ściślej egzekwowane - pisze gazeta.
"Polska wprawdzie osiągnęła dobry postęp we wprowadzeniu w życie ustawodawstwa o kontroli rośli, ale istnieją powody do obaw w przypadku pierścienicy" - cytuje gazeta rzecznika resortu rolnictwa.
Każdy firma brytyjska planująca import ziemniaków z Polski musi powiadomić władze odpowiedzialne za kontrolę roślin o tym, kiedy i gdzie transport z Polski zostanie dostarczony, do jakiego celu produkt jest przeznaczony, a w przypadku ziemniaków pod sadzonki lub do przetwórstwa - jaki jest ich docelowy punkt.
Brytyjska inspekcja będzie się też domagała informacji o gatunku ziemniaka, rozmiarze transportu, tożsamości polskiego hodowcy oraz danych odnoszących się do oznakowania przesyłki.
Odpowiednie rozporządzenia mają wejść w życie 24 czerwca. Importerzy muszą zawiadamiać władze o wszelkich dostawach
spodziewanych przed 8 lipca.
asw/ ep/ pad/ mgl/