Rząd chce więcej fedrować, ale nie wiadomo kim

Wiceminister energii chce zwiększyć krajowe wydobycie węgla o 9 proc. w sześć lat. Nie jest jasne, która spółka będzie w stanie ten wzrost zapewnić

Bardzo wysokie ceny węgla, i koksowego, i energetycznego, przemawiają do wyobraźni polityków w krajach, które mają kopalnie. W czwartek pisaliśmy w „PB” o planach Andreja Babiša, szefa czeskiego rządu, który zamiast zamykać kopalnie OKD, postanowił przedłużyć ich życie. W jego ślady idzie Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii.

KTO DA WZROST:
Zobacz więcej

KTO DA WZROST:

Mówiąc o wzroście wydobycia Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii, wskazuje na Bogdankę i Prairie Mining. PGG, największą firmę górniczą w kraju, pomija milczeniem. Fot. Marek Wiśniewski

W czwartek PAP podała, że wiceminister „chce, by do 2025 r. wydobycie węgla w Polsce wzrosło o 5 do 6 mln ton, zastępując częściowo import węgla”. Nie jest jasne, jak ten cel ma zostać osiągnięty.

Wiceminister już po rozmowach

W 2017 r. w Polsce wydobyto 65,5 mln ton węgla (wobec prawie 70,4 mln ton rok wcześniej, co oznacza spadek o 6,9 proc.). Plan ministra oznacza więc potencjalny wzrost wydobycia o około 9 proc. w ciągu sześciu lat. To plan ambitny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że czas budowy jednego szybu szacuje się w górnictwie na około pięć lat.

Mówiąc o zwiększaniu wydobycia, wiceminister wspomniał o Bogdance i Prairie Mining. Obie firmy są notowane na giełdzie, ale tę pierwszą kontroluje pośrednio skarb państwa, a druga należy do prywatnych inwestorów z Australii.

— Jesteśmy po rozmowach w Bogdance, widzimy możliwość zwiększenia wydobycia o 1-2 mln ton rocznie w ciągu dwóch lat — powiedział Grzegorz Tobiszowski, cytowany przez PAP.

Koszt tych inwestycji jest w fazie szacunków, ale wiceminister podkreślił, że „zwiększenie wydobycia poprawi wynik finansowy Bogdanki i pozwoli wygenerować dodatkowe środki na nowe inwestycje”.

Różne scenariusze Bogdanki

Zapytaliśmy Bogdankę o plany zwiększenia produkcji. „Działamy zgodnie z ogłoszoną w 2017 r. strategią, zakładającą średnioroczną produkcję w latach 2017-25 na poziomie około 9,2 mln ton. Jak każdy odpowiedzialny przedsiębiorca rozważamy różne scenariusze. Podejmujemy działania w kierunku zwiększenia uzysku, co zwiększyłoby poziom produkcji. W przypadku zmiany założeń strategii, poinformujemy o tym raportem bieżącym” — przekazał nam Artur Wasil, prezes Bogdanki. Sceptycznie patrzy na te plany Paweł Puchalski, szef działu analiz Santander BM.

— Wiele poprzednich zarządów Bogdanki zapewniało rynek, że kopalnia pracuje już blisko maksymalnych zdolności produkcyjnych. Przekonywali też, że niemożliwe jest ich znaczące zwiększenie bez inwestycji w nowe szyby, a takie inwestycje to koszt znacznie przekraczający 1 mld zł, z harmonogramem prac rozpisanym na pięć lat — mówi Paweł Puchalski.

W połowie września z zarządem Bogdanki pożegnało się dwóch wiceprezesów: Stanisław Misterek, odpowiedzialny za finanse, i Sławomir Karlikowski, odpowiedzialny za produkcję i rozwój. Pierwszy związany był z Lubelskim Węglem od lat 70., drugi — od lat 90. Jeden z naszych rozmówców wiąże ten fakt z rozmowami o zwiększeniu wydobycia, do których odwołał się Grzegorz Tobiszowski.

Prairie Mining ma potencjał?

Wiceminister wymienił też Prairie Mining, która ma dwa projekty: Dębieńsko i Jan Karski.

— Może to tu wiceminister widzi potencjał — mówi Paweł Puchalski.

Dębieńsko przylega do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) i ma zasoby węgla koksowego. Prognozy mówią o 2,5-3 mln ton wydobycia rocznie, ale nie jest jasne, czy to ten rodzaj węgla wiceminister miał na myśli. Jan Karski natomiast znajduje się nieopodal Bogdanki. Szacuje się, że można by tam wydobywać 6,3 mln ton węgla rocznie. W górnych pokładach leży tam węgiel energetyczny, a w dolnych — półkoksujący. Uruchomienie wydobycia wiąże się z potężnymi nakładami i wieloletnim harmonogramem prac. Rozmowy o współpracy kapitałowej z Prairie Mining prowadzi obecnie JSW.

Ani słowa o PGG

Mówiąc o zwiększaniu wydobycia Grzegorz Tobiszowski nie wspomniał o Polskiej Grupie Górniczej (PGG), największej firmie wydobywczej w kraju.

— Tymczasem to ta firma, wydobywająca ponad 30 mln ton węgla rocznie, mogłaby teoretycznie najszybciej zwiększyć produkcję — uważa Paweł Puchalski.

Obowiązująca strategia PGG zakłada jednak stabilne wydobycie na poziomie około 30 mln ton w najbliższych latach. Grupa należy do państwowych firm energetycznych, czyli PGE, Energi, Enei i PGNiG Termiki. © Ⓟ

Wzrost w sierpniu, ale rok na minusie

Agencja Rozwoju Przemysłu podała w czwartek, że w sierpniu polskie kopalnie wydobyły ponad 5,4 mln ton węgla kamiennego wobec 5,3 mln ton rok wcześniej. Od początku tego roku do końca sierpnia wydobyły łącznie prawie 42,4 mln ton węgla wobec ponad 43,2 mln ton w tym samym czasie 2017 r. (spadek o ponad 800 tys. ton).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Rząd chce więcej fedrować, ale nie wiadomo kim