Rząd ma na podwyżki w budżetówce

Rząd chce zarezerwować w budżecie na przyszły rok około 1,4 mld zł na podwyżki dla urzędników – wynika z nieoficjalnych informacji „PB”.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Rozpoczynają się prace nad projektem budżetu państwa na 2017 r. Znane są już główne wskaźniki makroekonomiczne, na których rząd oprze plan dochodów i wydatków – gospodarka ma urosnąć o 3,9 proc., a inflacja wynieść średniorocznie 1,3 proc. Jest też wstępna propozycja odnośnie wzrostu płacy minimalnej. W ubiegłym tygodniu Komitet Stały Rady Ministrów zdecydował, że powinna się zwiększyć o 70 zł do 1920 zł brutto. Dzisiaj KSRM zdecydował też o podwyżkach dla państwowej sfery budżetowej. Wskaźnik waloryzacji wynagrodzeń zostanie nadal zamrożony, ale sam fundusz płac już urośnie.

-Wzrost funduszu płac w jednostkach budżetowych wyniesie mniej więcej tyle ile inflacja czyli ok. 1,3 proc. To daje jakieś 1,4 mld zł na podwyżki, które zostaną elastycznie rozdzielone – mówi nam źródło zbliżone do rządu.

Już poprzednia ekipa zdecydowała się przeznaczyć w tegorocznym budżecie ok. 2 mld zł na podwyżki, ale również zostawiła wskaźnik waloryzacji zamrożony. Elastyczne rozdzielenie podwyżek oznacza, że choć średnio w jednostkach będą rosły o 1,3 proc., to nie każdy musi zobaczyć o tyle więcej w swoim portfelu.

Teraz założenia do projektu budżetu na przyszły rok zostaną skierowane na wtorkowe posiedzenie rządu. Na ich podstawie resort finansów będzie prognozował dochody budżetowe i ustalał limity wydatków, co dopiero pokaże jak głęboki będzie deficyt w kasie państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu