Rząd może zdecydować o rewizji budżetu w piątek

opublikowano: 2001-06-20 20:40

WARSZAWA (Reuters) - Na piątkowym posiedzeniu rząd może zdecydować o wielkości potencjalnej rewizji tegorocznego budżetu, powiedział w środę wicepremier.

Janusz Steinhoff mówił wcześniej, że bardzo prawdopodobne jest, iż rząd obetnie wydatki i zwiększy deficyt budżetowy, ale powiedział też, że deficyt powinien zostać w tym roku zwiększony o nie więcej niż dwa miliardy złotych.

"Będziemy zarówno obcinać wydatki, jak też zwiększać deficyt" - powiedział w środę w telewizji TVN Steinhoff.

"Podejmując decyzje o ile zwiększymy deficyt musimy brać pod uwagę utrzymanie płynności budżetu oraz zmniejszający się popyt na polskie papiery skarbowe (...). Jest bardzo prawdopodobne, że Rada Ministrów zwoła swe posiedzenie i podejmie decyzje w piątek" - dodał.

Jednak obecny doradca ekonomiczny prezydenta Marek Belka, który jest też typowany na ministra finansów po wrześniowych wyborach powiedział, że ewentualna rewizja budżetu powinna być przeprowadzona w taki sposób, aby nie była konieczna kolejna.

Rząd przewiduje, że w tym roku dochody budżetu będą mniejsze od zakładanych o 7-7,5 miliarda złotych.

Budżet przewiduje, że tegoroczny deficyt wyniesie 2,6 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB), czyli 20,5 miliarda złotych. W 1999 roku deficyt wyniósł 2,2 procent PKB, czyli 15,4 miliarda złotych.

Analitycy uważają, że w przypadku zwiększenia deficytu o dwa miliardy złotych wzrośnie on do poziomu 2,9 procent PKB.

Belka powiedział też, że tegoroczny budżet był oparty na nierealnych założeniach dotyczących dochodów i szacuje, że dziura w budżecie wyniesie 10 miliardów złotych. Jest to o trzy miliardy więcej niż prognozuje Steinhoff.

"Jeśli pospieszymy się z rewizją budżetu, to możemy wpaść w zastawioną przez siebie pułapkę i za kilka miesięcy będziemy musieli dokonać kolejnej rewizji. Rynki finansowe mogą nam tego nie wybaczyć" - powiedział doradca prezydenta.

"Nic gorszego nie może Polski spotkać, jak seria rewizji budżetowych. Najlepszym wyjściem będzie przygotowanie rewizji przez ten rząd i zatwierdzenie jej przez przyszły parlament. Wygląda to trochę na polityczne science-fiction, ale może warto spróbować takiego wyjścia" - dodał.

Wybory parlamentarne, które według sondaży wygra Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) odbędą sie 23 września. Analitycy uważają, że współpraca sił politycznych przy rewizji budżetu jest mało prawdopodobna w trakcie gorącej kampani wyborczej.

((Wojciech Moskwa, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))