- Na nasze prace związane z ofertą PZU sobotnia tragedia nie ma wpływu - mów nam Łukasz Dajnowicz z Komisji Nadzoru Finansowego.
W PZU, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, również nie przewidują żadnych opóźnień.
- Jeśli chodzi o to, co zależy od spółki, to nie ma takiego ryzyka. Pozostają czynniki niezależne od nas: czy KNF zatwierdzi prospekt? Czy akcjonariusze z jakiś względów nie zechcą przesunąć IPO? - mówi nasz rozmówca z PZU.
Komisja Nadzoru Finansowego we wtorek zatwierdziła prospekt emisyjny PZU.
W ofercie publicznej akcje PZU mają sprzedawać dwaj główni jego akcjonariusze - skarb państwa i holenderskie Eureko. To efekt ugody zawartej między nimi w ubiegłym roku, która przewiduje wycofanie się Holendrów z inwestycji w PZU. W poniedziałek przedstawiciele Eureko nie chcieli rozmawiać o ewentualnym opóźnieniu terminów IPO. Co innego przedstawiciele ministerstwa skarbu.
- Nic mi nie wiadomo o żadnych zmianach w planach upublicznienia PZU - powiedział agencji Bloomberg Maciej Wewiór, rzecznik resortu.
Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu"