Rząd nieefektywnie walczy z korupcją

Mira Wszelaka
opublikowano: 2008-12-11 00:00

Spośród 26 krajów na łapówkarstwo w opiece medycznej najbardziej narzekają Polacy. Niewiele lepiej jest w polityce czy mediach.

Spośród 26 krajów na łapówkarstwo w opiece medycznej najbardziej narzekają Polacy. Niewiele lepiej jest w polityce czy mediach.

Przedstawiciele biznesu zwykli mawiać, że etyka to luksus, na który pozwalają sobie firmy, którym się powodzi. Brzmi to dość ponuro, zwłaszcza w dobie spowolnienia gospodarczego. Z badań Transparency International, która odpytała ponad 100 menedżerów w każdym z najbardziej reprezentatywnych 26 krajów świata, wynika, że Polska jako jedyna największy problem z korupcją ma w opiece medycznej. W skali 5-punktowej otrzymała aż 3,9 pkt.

W dziewięciu krajach, m.in. w Czechach, Francji, Niemczech, Węgrzech, Wielkiej Brytanii i USA, korupcja najbardziej dotyka partii politycznych. Nad Wisłą jest to dziedzina, która znalazła się na drugim miejscu, z wynikiem 3,8 pkt, co stanowi średnią tej dziewiątki. W ośmiu krajach (m.in. w Ghanie, Indiach, Malezji, Meksyku, Nigerii, Pakistanie, Rosji i RPA) najbardziej skorumpowana jest policja — po 4,7 pkt zgarnęły Meksyk, Nigeria i Pakistan.

Wracając do Polski — wysoko w rankingu plasuje się parlament (3,5 pkt), zezwolenia i koncesje (3,3 pkt), media (3,2 pkt), biznes i system sądowniczy (oba 3,1 pkt) oraz policja (3 pkt).

— To, że służba zdrowia jawi się jako najbardziej skorumpowana dziedzina życia w Polsce, to nic nowego. Niestety, wyniki raportu wskazują, że większość obywateli uważa walkę rządu z korupcją za nieefektywną — mówi Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.

Jej zdaniem, zbyt mały nacisk kładzie się na prewencję.

— Jest to kosztowne i na rezultaty trzeba poczekać, ale praktyka wskazuje, że to najlepszy sposób na eliminację zachowań korupcyjnych — twierdzi Grażyna Kopińska.

Ranking 26 krajów jest częścią raportu w sprawie korupcji w inwestycjach zagranicznych, w którym Polska nie została ujęta. W czołówce znalazły się Niemcy, które zdaniem menedżerów są najbardziej transparentnym partnerem (1. miejsce w Azji i na Pacyfiku oraz w Ameryce Łacińskiej, 3. w Europie i USA, 4. w Afryce i na Środkowym Wschodzie).

— Jest to zaskakujące, zwłaszcza w kontekście wielkich skandali, które kończyły się procesami, jak choćby w przypadku Siemensa — dodaje Grażyna Kopińska.